Przejdź do głównej zawartości

O1 Dlaczego czyścimy jelito

   Lewatywa jest zła, ponieważ narusza naturalną florę bakteryjną. Takie zdanie możemy usłyszeć od lekarza wspominając o płukaniu jelita grubego. Z drugiej strony to samo środowisko bezproblemowo usuwa wyrostki robaczkowe swoim pacjentom, które to przecież właśnie są odpowiedzialne za prawidłową florę bakteryjną w jelicie grubym (istnieje wiele metod naturalnych leczenia stanu zapalnego wyrostka robaczkowego i przy odpowiednim ich zastosowaniu operacja staje się zbędna. Podobnie rzecz ma się z woreczkiem żółciowym).  Oczywiście nie mogę zaprzeczyć, że wlewając w siebie kawę, wodę lub inny płyn naruszamy florę bakteryjną w naszych jelitach. Problem polega na tym, że niestety u większości z nas ta naturalna, zdrowa flora bakteryjna po prostu nie istnieje. Nasze jelita są silnie zanieczyszczone i rozpoczynając pracę nad naszym ciałem musimy uwzględnić ich oczyszczanie na różne sposoby. Przystępując do jakiejkolwiek kuracji oczyszczającej za pomocą diety roślinnej warto zastanowić się nad płukaniem jelita, aby Twój organizm był w stanie na bieżąco odprowadzać uwalniające się z tkanek toksyny. A tak na marginesie czy czyszczenie zębów lub skóry nie ingeruje w naszą strukturę bakteryjną? Raczej tak, ale to już nie budzi w nas  tyle emocji co zwykła lewatywa. Po tym ciężkim wstępie rozpocznijmy opowieść, dlaczego warto dbać o czystość naszych jelit.

    Jelito cienkie i grube jest naszym łącznikiem ze światem zewnętrznym. Zaczynające się tuż za żołądkiem (dwunastnicą) ciągnie się przez kilka merów kończąc się w …(odbytnicy). Głównym zadaniem jelit jest między innymi wchłanianie substancji pokarmowych z przyjmowanego pokarmu, ale także produkcja za pomocą bakterii różnych substancji odżywczych. Dodatkowo jelita ochraniają nas przed intruzami, odprowadzają odpady oraz spełniają wiele innych funkcji o których ludzkość nie ma pojęcia (na przykład jako ciekawostkę dodam, że naukowcy odkryli w jelicie te same komórki nerwowe, które mamy w mózgu - a więc zasadne jest postawienie pytania czy jelita nie są przypadkiem jego częścią?). 

Jelito w swojej początkowej części jest połączone z trzustką oraz wątrobą, skąd docierają do niego żółć z wątroby oraz sok trzustkowy. Jeśli Twoja wątrobą jest zapchana przez kamienie wątrobowe, to już na samym początku Twoje jelito jest pozbawione odpowiedniej jakości i ilości soków trawiennych potrzebnych do prawidłowego rozkładu żywności. Niewystarczająca ilość żółci wpływa na działanie wszystkich procesów zachodzących w jelicie, a wchłanianie substancji pokarmowych staje się mocno ograniczone. Stąd pojawił się ostatnio modny cytat: "nie ważne co jesz, ważne co przyswajasz" (o wątrobie i trzustce znajdziesz osobne posty np. O4 i O5).  

Nieprawidłowe trawienie zachodzące w jelicie powoduje nagromadzanie się niestrawionych resztek pożywienia, które mogą zalegać w naszych jelitach wiele dni, miesięcy, a nawet lat. Prowadzi to do powstania procesów gnilnych, a to łączy się ze zwiększoną ilością zamieszkujących nasz organizm różnych patogenów (w tym pasożytów). Inaczej mówiąc to co niezostanie w pełni strawione będzie pokarmem dla bakterii lub (jeśli będzie to na przykład mięso) dla rozmaitych pasożytów. Coraz większa ilość gromadzących się niestrawionych resztek pożywienia powoduje także, że organizmowi coraz trudniej jest wydalać takie odpady jak martwe komórki, kamienie żółciowe, stwardniały śluz oraz już wspomniane martwe czy żywe patogeny takie jak bakterie, wirusy, grzyby i pasożyty.

  Gromadzące się toksyny w naszych jelitach wpływają na całe nasze ciało. Te trucizny dostają się do naszej krwi, limfy i rozprzestrzeniają się po organizmie. Czyli nie dość, że nie odprowadzamy bieżących odpadów z naszych tkanek, to silne trucizny tworzące się w jelitach zalewają dodatkowo nasze ciało. Jak starałem się wyjaśnić w poście dotyczącym powstawania procesu chorobowego w naszym organizmie, to często właśnie toksyny są odpowiedzialne za nieprawidłowe funkcjonowanie wszystkich procesów życiowych. Objawy takie jak bóle głowy, nudności, bóle kręgosłupa, nieświeży oddech, pryszcze i inne wypryski na skórze, brak energii oraz wiele innych rozpoczynają się właśnie w zanieczyszczonych jelitach. 

Kumulujące się w jelitach toksyczne substancje mają związek z ograniczoną funkcją naszej wątroby, ale przede wszystkim z dietą. Nasze organizmy nie nauczyły się jeszcze radzić sobie z wysoko przetworzoną żywnością, która jest pełna cukrów, rozmaitych chemikaliów, białka zwierzęcego, a uboga w błonnik oraz substancje odżywcze. Przykładowo niewystarczająca ilość błonnika powoduje, że masa pokarmowa staje się dla jelit trudno przesuwalna i dosłownie obkleja je od środka. Przyklejony do ścianek jelit pokarm zaczyna fermentować i gnić stając się idealnym pokarmem dla gromadzących się pasożytów. Ta nowo powstająca substancja staje się szlamem ograniczającym wchłanianie substancji odżywczych. W tym momencie nawet najlepsza żywność czy suplementy diety nie przedostają się do krwi. Zamiast tego przedostają się silnie trujące związki chemiczne. Po jakimś czasie zaczynamy mieć ochotę na słodycze czy inne niezdrowe pokarmy i pojawia się paradoks niedożywienia u osoby z nadwagą.

  Co zrobić, aby powyższe mechanizmy nas nie dotyczyły? Poza oczyszczaniem wątroby (sposób znajdziesz w innym artykule z serii O) rozsądna wydaje się zmiana diety. Aby jelita mogły przesuwać masę kałową, dostarcz im dużo błonnika. Wpłynie to na zwiększenie ruchów perystaltycznych jelit, a dodatkowo błonnik zadziała jak miotła, to znaczy będzie sprzątał ściany jelit przesuwając toksyny w kierunku wyjścia. Błonnik znajdziemy w nisko-przetworzonych zbożach, warzywach i owocach. Kolejną rzeczą powinno być ograniczenie ilości spożywanych pokarmów sprzyjających powstawaniu procesów gnilnych i fermentacji takich jak białka zwierzęce, laktoza (czyli nabiał), słodycze i inne niezdrowe przekąski. Nie jestem zwolennikiem dodawania samego błonnika w postaci różnych suplementów. Dla mnie lepiej dostarczyć go w dużej ilości spożywanych warzyw i zbóż. Dodatkowo w celu polepszenia trawienia, a co za tym idzie zmniejszenia racji żywieniowych dla pasożytów staraj się przestrzegać zasad żywieniowych, które skrupulatnie zamieszczam na tej stronie. 

Czasem sama zmiana diety może nie wystarczyć aby oczyścić w pełni jelita lub może być to procedura bardzo długa. Stąd poza zmianami dietetycznymi warto wykonać jedną lub nawet kilka z procedur wymienionych poniżej. Oczywiście nie jest to obligatoryjne ale prezentuje rożne sposoby oczyszczania jelit abyś mógł znaleźć coś dla siebie (oczywiście jeśli czujesz, że tego potrzebujesz). Oczyszczenia jelit na przykład lewatywą nie jest naturalne, ale w początkowym stadium zmiany stylu  życia znacząco przyspiesza osiągane efekty. Stąd lewatywę traktuje jako wsparcie na początku drogi do zdrowia. Kiedy nasze ciało będzie już we względnej równowadze, to osobiście odradzam wykonywanie lewatyw. W tym momencie następuje czas kiedy nasze ciało powinno same na bieżąco dbać o czystość naszych jelit.

     Sposoby czyszczenia jelit
(w tym poście zamieszczam ogólny zarys, a szczegółów szukaj w innych publikacjach z serii O oraz pamiętaj, że nie warto stosować wielu metod naraz):
  • Olej rycynowy – jest to naturalny środek przeczyszczający. Olej rycynowy jest wykorzystywany w Terapii Gersona i w niej spożywamy go zarówno doustnie jak i do doodbytniczo (w ramach lewatyw z kawy). W profilaktyce proponuję spożyć dwie łyżki rozcieńczone w niewielkiej ilości ciepłej wody tuż przed pójściem spać (ostatni posiłek kończymy minimum 4 godziny wcześniej). Uwaga – może w nocy pogonić do toalety, ale to oznacza, że olej wypełnił swoją funkcje. W ajurwedzie zaleca się wypicie oleju rycynowego na czczo rano (około godziny 5 rano) w ilości 60 gram z tą samą ilością ciepłego naparu z odpowiednich ziół dodanych do oleju jeszcze ciepłych, tak aby mieszanka miała temperaturę ciała. Ja zamiennie stosowałem napar z czystka.
  • Sól gorzka – działa podobnie jak olej rycynowy, a nawet silniej. Stosuje się ją także w czasie płukania wątroby. Pijemy podobnie jak inne środki przeczyszczające na pusty żołądek mieszając 1 łyżkę w szklance ciepłej wody. W literaturze poleca się spożywanie takiej mieszanki raz dziennie przez siedem dni. Jednak jak ze wszystkim środkami przeczyszczającymi stosuj je tylko w początkowej fazie oczyszczania organizmu. Warto też wiedzieć, że sól gorzka jest zimna termicznie i mocno wysuszająca, a więc nie będzie wskazana dla osób szczupłych, osłabionych czy wymarzniętych.
  •  Aloes – pijemy tylko organiczny i 100%. Kieliszek 3 razy dziennie przez 3 tygodnie na pusty żołądek. Aloes ma bardzo wiele właściwości dobroczynnych i przez nasze babcie był nazywany lekarzem w doniczce. Szczegóły jak zawsze znajdzie w innych moich postach. Aloes także jest zimny termicznie więc nie nadaje się dla wszystkich do stosowania go profilaktycznie przez całe życie. A więc na wszelki wypadek stosujemy go tylko w czasie terapii oczyszczających.
  • Lewatywy – wodna, z olejem, kawowa, ziołowa, zielona, profesjonalna w postaci hydrokolonoterapii i opis wielu innych znajdziesz w postach o lewatywach (O2, O6). Wspomnę tylko, że skóra wielu osób, które zrobiły lewatywę po moich namowach odzyskiwała blask już po kilku dniach. Energia wracała, czuły się szczęśliwsze i pomimo początkowej niechęci nie wyobrażały sobie przyszłości bez oczyszczania jelit (czasem wręcz musiałem potem namawiać aby już przestały ją już robić). Niektóre osoby wprowadzając do swoich nawyków oczyszczających tylko lewatywę z kawy (bez innych zmian w stylu życia) odczuwały wyraźną poprawę w nastroju i znacznie mniej chorowały. Wydaje się to normalne skoro większość naszego układu odpornościowego jest w jelitach, a pozbywając się nagromadzonych resztek pokarmowych i innych trucizn uwalniamy jego prawdziwą moc. A więc poprawa samopoczucia także nie jest zbiegiem okoliczności. Poza pozbyciem się krążących toksyn po organizmie uwalniamy duże ilości serotoniny. Ten hormon szczęścia w zdecydowanej większość jest produkowany w jelitach, a nie w mózgu jak do niedawna sądzono. Logiczne wydaje się, że łatwiej produkować dobroczynne substancje w czystym środowisku. Swoją drogą jestem zdania, że nasze stany depresyjne rozpoczynają się właśnie w jelitach. Jak można się dobrze czuć w organizmie przepełnionym toksynami? Dodam tylko, że lewatywa z kawy jest podstawą Terapii Gersona, a w początkowym okresie oczyszczania się stosowałem ją nawet 4 razy dziennie. Oczywiście Ty tyle nie wykonuj – ja miałem raka i ciało mające możliwości wytrzymania takiego reżimu (każdy z nas jest inny więc to co pomogło mi nie oznacza, że na pewno pomoże Tobie)
  • Colosan i różne mikstury ziołowe

Kończąc tą publikacje dodam tylko jedną rzecz. 

Uważam, że ludzie dzielą się na dwie grupy. Pierwsza grupa ludzi nierobiąca sobie lewatywy i uważająca to za obrzydliwe oraz druga grupa – robiąca sobie lewatywę i uważająca jej nie robienie za obrzydliwe!

Francis Bigger:           Mam zielony język!
Kenneth Tinkle:         A jelita?
Francis Bigger:           Nie wiem, nie sprawdzałem…

Komentarze

  1. Mam pytanie ,doczytalam ze sól gorzka to sól Epsom ale niestety nie znalazłam takiej jadalnego tylko do kąpieli wiec mam pytanie czy mogę ja na przykład zastąpić solą himalajska lub inna przy czyszczeniu jelit
    Bardzo ciekawie piszesz pomimo ze już od jakiegoś czasu staram sie zdrowo odżywiać to o wielu rzeczach dowiaduje sie dopiero z twojego bloga
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Ciebie serdecznie,
      Informuje, że w razie potrzeby możesz śmiało do mnie pisać na maila – zdrowietoenrgia@gmail.com
      Odpowiadając na Twoje pytanie to do płukania jelit nadaje się sól gorzka (inaczej siarczan magnesu, a czasem nazywana angielską), która bez większych problemów powinnaś dostać w aptece. Jest to sól przeczyszczająca stosowana przy np. zaparciach. Tą samą sól gorzką będziemy używać także przy płukaniu wątroby, ale o tym w publikacji zaczynającej się na literę O5. Jeśli mimo wszystko będzie problem z jej dostaniem to proszę napisz mi – chętnie pomogę. Sól himalajska, o której piszesz jest bardzo dobra, ale stosuj ją w kuchni, a nie przy oczyszczaniu. Sól himalajska (różowa) jest jedną z najczystszych soli na świecie przy jednoczesnym największym arsenałem minerałów. Jeśli używasz soli w kuchni to szczerze ją polecam. Kolejna sól do kuchni to nasza sól kamienna (oczywiście nieoczyszczona). Sól morskiej raczej nie polecam – pomyśli jak mamy zanieczyszczone nasze morza i oceany. Zresztą z faktycznego punktu widzenia każda sól na świecie jest morska (ale to na marginesie). Do samego oczyszczania jelit poza solą gorzką polecam (poza lewatywą oczywiście) olej rycynowy. Jest on co prawda minimalnie mniej skuteczny co sól gorzka ale jest to produkt naturalny. Dziękuje za miłe słowo…

      Usuń
  2. Witam i dziękuje za zbiór informacji o których nie miałam pojecia.Mieszkam w UK i od kilku lat zmagam sie z tkzw Bile Acid Malabsorbtion w stopniu 3 cyzli najpowazniejszym...lekarze rozkaladaja rece i przepisuja Questran myslac ze ten typ tak ma...jedyne co wiem to to ze mam kamienie w woreczku ale wedlug nich to nie jest powodem zaburzenia wydzielania żółci!! Po kolonoskopi moje jelita wygladaja jak żólta masa i dla nich to tez jest norma, a mnie żółć zalewa doslownie w kazdym calu nie mowiac o żółciowych luznych stolcach...jestem zalamana bo jest znaleziony objaw choroby ale gdzie tkwi przyczyna tego nie wie juz nikt...moze Pan ze swoja wiedza jest w stanie poradzic cokolwiek?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie,
    Wyleczenie Twojej choroby jest całkowicie możliwe w naturalny sposób, ale musisz poświęcić temu dużo czasu i dobrych chęci. Twoja choroba może wynikać ze zbyt mocno pobudzonej doszy Pitta, która warto by było ujarzmić dietą, oczyszczaniem organizmu i spokojem umysłu. Twoja droga do zdrowia powinna zacząć się od oczyszczania organizmu oraz zmiany diety w kierunku naturalnej, nieprzetworzonej i organicznej diety roślinnej. Równolegle powinnaś zajmować się ze swoja duszą, czyli dbać o spokój na przykład za pomocą medytacji, przepracować swoje problemy emocjonalne zarówno te świadome jak i te ukryte głębiej. To Ty musisz zbudować swój własny system uzdrawiania. Jednak mam dla Ciebie dobrą wiadomość - choćby z tej strony powinnaś uzyskać większość potrzebnych Ci informacji do pełnego wyleczenia. Nie będę za pomocą komentarza próbował wypracować dla Ciebie terapii. Choćby dlatego, że nie znam Cię ale przede wszystkim dlatego, że jest to nie potrzebne ponieważ cały blog właśnie tym jest. Nie ma kuracji skierowanej przeciwko konkretnym chorobą. Jak zadbasz o swój organizm w odpowiedni sposób on sam w końcu uwolni swoje moce ozdrowieńcze i będzie w stanie wyleczyć praktycznie wszystko. Proponuje czytanie co jakiś czas moich artykułów i przynajmniej z tym co się zgadzasz wprowadzać w życiu od zaraz, nawet jeśli z początku może wydawać się to trudne. Ale nawet trudności traktuj jako przygodę i bierz życie takim jakie jest, bez oceniania. Zmiany wprowadzaj z uśmiechem i radością, że robisz coś dobrego dla siebie. Nie skupiaj się na chorobie, tylko na zdrowiu i na tym co jeszcze możesz dla siebie zrobić. Jak nie teraz to kiedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedz :) Może faktycznie problem tkwi po części w umyśle a po cześci w sposbie życia? O do oczyszczania organizmu próbowałam kiedys oczyszczanie watroby z prawie tragicznym skutkiem poniewaz kamyk zapchał przewod trzustkowy i wyladowalam w szpitalu wiec mam lekkiego stracha przed ponownym zabiegiem na własną ręke..mam 37 lat i niestety lekka nadwage..co Pan proponuje na początek?od jutra zaczynam ssanie oleju kokosowego, w tej chwili jestem na oregano oil i pokrzywie ...
      pozdrawiam i dziękuję za cenne rady
      chyba pozostane Pana wierną czytelniczka ;)

      Usuń
  4. Witam ponownie,
    Proszę zwracaj się do mnie na Ty:) Jak potrzebujesz jakieś rady możesz pisać do mnie na maila: zdrowietoenergia@gmail.com
    Odnosząc się do Twojej wypowiedzi to oczyszczanie wątroby należy przeprowadzać odpowiednio się do tego przygotowując, np pijąc przez tydzień 1 litr soku jabłkowego aby kamienie się zmiękczyły. Więcej o tym w artykule O5. A nawiązując do zapytania od czego zacząć to na początek proponuje picie dużej ilości wody i świeżo wyciskanych soków, ale pijąc zgodnie z artykułem W2. A co dalej? - może warto czytać moje artykuły po kolei, czyli od najstarszych i wprowadzać zmiany zgodnie z nimi? Wydaje mi się, że wprowadzając tak zmiany organizm będzie się dobrze do nich adoptował a Ty szybko zobaczysz pozytywne rezultaty, ale bez niepotrzebnych nieprzyjemności pod postacią kryzysów oczyszczających. Co prawda nie mam z góry ustalonego planu w jakiej kolejności piszę artykuły ale mam wrażenie, że mimo wszystko są one dodawane w prawie dobrej kolejności;)
    Życzę dużo Słońca

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, trzeci dzień z rzędu wieczorem robię lewatywę. Kiedy już po oczyszczeniu jelit kładę się spać jest mia bardzo zimno, stopy lodowate. Jak nigdy.Wczoraj po trzech dniach lewatyw boli mnie lewa nerka, kręgosłup, żołądek. Tak może, musi być? Nie zamierzam przerywać oczyszczania jelit. Zastanawiam sie jednak ile dni przeznaczyć na oczyszczenie jelit lewatywą i w którym momencie przerwać. Czy są jakieś zauważalne symptomy mówiące, że stop , wystarczy? Pozdrawiam Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Muszę ci powiedzieć, że teraz jesienią zaczyna się okres yin, który według Medycyny Chińskiej jest okresem kiedy ogólnie powinniśmy skupiać się na gromadzeniu substancji w ciele a nie jej pozbywaniu. Dlatego teraz kiedy robisz lewatywy nie jako tracisz więcej ciepła niż np w orkesie yang (wiosna, lato). Dlatego postaraj się zapewnić ciepło jedząc choćby ciepłe posiłki, pijąc ciepłą wodę, zioła itp. Stopy można rozgrzać np. poprzez zwykłe włożenie ich do miski z gorącą wodą z odrobiną soli. Jednak nawet po takim zabiegu następnie staramy się mocno okryć aby nie tracić ciepła. Odnośnie bóli proszę poczytaj sobie artykuł o kryzysie ozdrowieńczym. Teraz ogólnie w przyrodzie jest czas większej aktywności nerek. Jednak ciężko mi cokolwiek powiedzieć nie widząc Ciebie, nie mogąc z Tobą porozmawiać. Doradzanie za pomocą komentarza jest co najmniej ryzykowne. Ja osobiście zrobiłbym jeszcze jakieś cztery lewatywy i wrócił do tematu na wiosnę i wtedy przeprowadził poważniejsze oczyszczanie organizmu (jesień i zima to nie jest dobry czas o oczyszczanie). Teraz proszę skup się na diecie, wodzie i mniej inwazyjnych formach oczyszczania.
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  6. Przyznam, że osobiście nie wierzę w mity odnośnie stosowania lewatywy bądź innych dziwnych zabiegów mających na celu oczyszczenie dolnego odcinka przewodu pokarmowego.

    Tak się składa, że będąc nastolatkiem miałem problemy z jelitami. Mniejsza o szczegóły. Przeszedłem wiele badań. Powstało wiele hipotez, lecz żadna z nich nie sprawdzała się do końca. Okazało się, że wystarczy zmienić tryb życia, ulepszyć dietę, być aktywnym fizycznie.

    Zanim tak się stało minęło parę lat, a w tym czasie było trzeba jakoś zaradzić problemom. Preferowanym rozwiązaniem stała się lewatywa. Niezbędną wiedzę domownikom przekazała sąsiadka pełniąca wówczas obowiązki pielęgniarki w lokalnym szpitalu. W ekstremalnych sytuacjach była stosowana kilka razy w tygodniu. Przyrządzano ciepłą wodę z dodatkami po czym płyn był przelewany do irygatora, a następnie grawitacyjnie spływał do wnętrza. Po każdy zabiegu czułem się rewelacyjnie, miałem wrażenie, że mam więcej energii. Długofalowe skutki były jednak opłakane. Jelito rozleniwia się, a sama lewatywa więcej szkodzi niż pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Szanuje Twoje zdanie i cieszę się, że sam zauważyłeś że wystarczy zmienić styl życia, dietę aby wyleczyć rozmaite dolegliwości naszego ciała. Odnośnie lewatywy mam inne zdanie. Osobiście robiłem ją kilka razy dziennie przez blisko dwa lata i moje jelito się nie rozleniwiło (dziś jej nie robię, tylko ewentualnie w wyjątkowych sytuacjach). A więc nie jest tak w każdym przypadku. Poza tym wielu ludziom lewatywa bardzo pomogła, a wielu osobom będących ze mną w kontakcie wręcz pozwoliła na uleczenie tak zwanych chorób "nieuleczalnych". Jednak wszystko trzeba robić z głową. Lewatywę wodną, o której piszesz wykonuje się tylko przez określony czas (piszę o tym w artykule O6). Jedyną lewatywą, którą możemy wykonywać częściej jest właśnie lewatywa kawowa. Jednak nie trzeba oczywiście stosować lewatyw aby być zdrowym - jest to jedna z opcji a mamy ich naprawdę wiele:)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  7. Być może, w moim przypadku, nie bez znaczenia był skład płynu. W większości przypadków używano wody z dodatkami takimi jak szare mydło, sól, oliwa. Z ziół wycofano się jak zaprzyjaźniona pielęgniarka poinformowała o tym, że jakiś pacjent dostał lewatywę z wodą z rumiankiem, a był uczulony na niego i efektem była sytuacja zagrożenia życia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam,wspanialy blog i ogromny zasob wiedzy oraz doswiadczenia!
    Trafilam na to miejsce,poniewaz poszukuje porad dotyczacych oczyszczania i zapobiegania.Moje dolgliwosci sa zwiazane z jelitem grubym,odczuwam w dolnym lewym boku rodzaj dyskomfortu czy lekkiego pobolewania.W zwiazku z tym pije ziola,soki warzywno owocowe,wprowadzilam rowniez diete eliminacyjna(udalo mi sie dotad wyeliminowac cukier czy mieso),suplementuje witaminy oraz mineraly.Kolejna sprawa sa lewatywy i tu mam problem.Dlugo nie moglam nad tym przejsc zeby wogole rozpoczac ten proces oczyszczanie. kiedy wreszcze mi sie udalo to nie potrafie zrobic to wlasciwie choc bardzo chce i rozumiem ze w moim przypadku to podstawa,oczyszcze nie jelita gr.Robie lewatywy z wody z dodatkiem cytryny i soli himalajskiej.Niestety moge wlac zaledwie niewielka ilosc i nie moge zatrzymac na dluzej i stad mam ciagle wrazenie,ze nie udaje mi sie zrobic tego wlasciwie.
    Czy moge prosic o twoja porade,jak dalej postepowac ?
    Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Ciężko mi jednoznacznie na podstawie tylko kilku słów odpowiednio Ci doradzić. Na pewno spróbuj aby płyn użyty do lewatywy był o temperaturze ciała, czyli około 36 stopni. To zdecydowanie ułatwia, ponieważ zimniejsza woda sprawia skurcz jelit, a cieplejsza je rozluźnia. Poza tym proszę spróbuj następnym razem lewatywę kawową (więcej o niej w artykule na literę O2). Wlewkę z kawy zdecydowanie łatwiej utrzymać ponieważ kawa działa rozluźniająco na jelita. Poza tym aby oczyścić jelita może spróbować przez dwa/trzy tygodnie pić nasiona babki płesznik. To wszystko powinno pomóc. Jednak mimo wszystko nie przejmuj się jak nie będziesz mogła długo utrzymać płynu. Samo wlanie także działa korzystnie (choć trzeba przyznać, że aby rozpuścić kamienie kałowe lepiej trzymać płyn dłużej).
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
    2. Trochę za mało szczegółów podajesz aby udzielić jakiejkolwiek sensownej porady. Z początku nie była to przysłowiowa bułka z masłem bo organizm nie jest przyzwyczajony do zabiegu. Kluczowe jest poczucie spokoju i posiadanie chwili czasu dla siebie bo na początku trudno określić ile zajmie sam zabieg. Polecam też wziąć ciepłą kąpiel przed bo pomaga ona rozluźnić się.

      Płyn do lewatywy powinien mieć około 36 stopni i należy tego pilnować aby zapewnić komfort zabiegu. Kolejnym czynnikiem jest jak wysoko nad pupą znajduje się worek z płynem. Tę optymalną trzeba wyczuć samemu tak aby płyn nie wchodził za szybko bo pojawią się skurcze.

      Pytanie też ile próbujesz w siebie wlać płynu. Z początku mogą być to skromne wartości. Przyjęcie litrowego wlewu może być sporym wyzwaniem dla organizmu jak jest mocno zapchany.

      Niebagatelne znaczenie ma pozycja w jakiej przyjmujemy płyn. W moim przypadku sprawdzała się jak leżałem na boku bądź kolanowo-łokciowa.



      Usuń
  9. Bardzo dziekuje i doceniam wszystkie porady.
    W miare mozliwosci bede starala sie zastosowac...najtrudniej bedzie zachowac spokoj.Powiem szczerze nie jest to dla mnie relaksujacy zabieg,moze glownie stad moje problemy...
    Pozdrawiam,BW

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam
    Mam problem ze skreconymi jelitami do tego stopnia ze lekarz stwierdził ze czegoś takiego nie widział. Mecza mnie bole przede wszystkim w nadbrzuszu aż do zemdlenia. Poza tym wszystko pozostale jest ok. Zdrowo się odżywiam, uprawiam sport oraz korzystam z lewatyw. Czy mógłbyś mi doradzić od czego można zacząć, jak się wspomóc przy dolegliwosciach ponieważ lekarz rozlozyl ręce ze taka natura. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      W takich przypadkach nie doradzam za pomocą komentarzy. Moje rady kiedy nie mogę się z Tobą spotkać i zdiagnozować Cię po swojemu mogą okazać się nie do końca dobre. Jednak w mojej ocenie jeśli będziesz robić to co opisuje na blogu, w tym przede wszystkim zrezygnujesz z pszenicy, to za jakiś czas powinnaś odczuć poprawę. Miałem podobny przypadek ale dochodziliśmy do zdrowia ponad rok czasu, a więc tutaj nie ma chyba szybkich i łatwych rozwiązań. Można spróbować babkę płesznik, kasze jaglaną - no ale takie doradzanie jest trochę mało odpowiedzialne...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  11. Witam. Czy mógłby Pan coś doradzić na zespół jelita drażliwego? Dwa lata temu miałem lekkie zaparcia. W aptece zobaczyłem w promocji probiotyk Lcasei miało mi to pomoc. Skutek był opłakany zaczął się zespół jelita drażliwego. Dobrze ze przynajmniej wiem co jest przyczyną. Musze zresetować, wyczyścić florę bakteryjną i zaszczepić nowa. Po tym lcasei dwa dni strasznie mnie brzuch bolał, po tym czasie ustąpiły bule ale cała reszta pogorszyła :/ zacząłem z lewatywami zrobiłem juz 3 razy. Jutro będą u mnie już zamówione probiotyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Ogólnie jak często piszę nie lubię doradzać komentarzami na konkretne dolegliwości, ponieważ każdy z nas jest inny więc trzeba terapię dopasować do konstytucji ciała. A więc musiałbym Cię najpierw zdiagnozować na żywo. Jednak aby coś Ci doradzić polecam dużo gotowanego jedzenia, nawet bardziej rozgotowanego. Może być kasza jaglana, rozgotowany ryż, dużo warzyw gotowanych. Do tego możesz sobie pić nasiona babki płesznik. Śniadanie zawsze jedz na ciepło, podobnie jak kolejce, na którą jedz więcej warzyw niż zbóż. Myślę, że na początek powinny wystarczyć...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
    2. dziekuje za odpowiedź. Zespół drażliwego jelita mam już ponad trzy lata, dieta i nic mi nie pomaga, jedyna opcja to wyczyszczenie tego jelita po prostu. Jakiś rok temu robiłem kilkla razy lewatywe z rumianku + siemienia lnianego + łyzki soli + sok z cytryny i miałem ogromną poprawe, jelito zaczelo sie chyba goić, dołożyłem probiotyk, ale musiałem przerwać ze względu na wyjazd wakacyjny, późnije juz nie wróbciłem do tego i wszystko wróciłeo do starej złej formy :)

      Jedyna nadzieja to własnie takie lewtywy, robie je naprzemiennie z kawowymi, czy sa jeszcze jakeiś inne, które zabijaja skuteczniej bakterie w jelicie?

      Dodam, że od razu uzupełniam kefirami ogórkami i jutro może będzie u mnie juz probityk :)

      Usuń
    3. Pisząc "zespół jelita drażliwego" mam na myśli zaparcia + miękka papka nieciekawie.

      Usuń
    4. Witam,
      Pisząc, że dieta nic Ci nie pomaga masz na myśli, że diety które do tej pory stosowałeś Ci nie pomogły. Wiele osób myśli, że odżywia się zdrowo, a wcale niekoniecznie tak jest. Dobra dieta to taka, która jest dopasowana do naszego ciała, nierównowagi w nim panującej oraz stylu życia czy aktualne pory roku (czynników jest naprawdę dużo jak np. miejsca zamieszkania czy pogoda). Często przychodzą do mnie osoby z pozoru dobrze się odżywiające, a mimo to ich dietę wywracam do góry nogami i dopiero wtedy następuje poprawa. Pamiętaj też, że jelita to także nasze emocje i najlepiej pracować na obu płaszczyznach jednocześnie. A jeśli chcesz jakąś najskuteczniejszą lewatywę, to poczytaj proszę o lewatywie z uryny - ona jest najskuteczniejsza tym bardziej, kiedy to będzie uryna odparowana...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  12. dziekuje za odpowiedź :) zastanawiam się, jak to lCasei mogło mi tak zaszkodzić. Może po prostu namnożyły się w jelicie Cieńkim, Pamiętam, że jak brałem jakiśczas temu antybiotyk, bo sprawa jelit polepszyła mi sie, jednak po pewnym czasie wróciło wszystko do starej złej normy, wtedy mogłem wykonać zwykłą lewatywe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Ciężko jednoznacznie powiedzieć co Ci zaszkodziło, trochę to jak zgadywanie. Ale mam radę - nie patrz wstecz tylko działaj teraz. Działaj tak aby jak najlepiej wyrównać swój organizm:)
      Marian

      Usuń
    2. Panie Marianie, wiem dokładnie co, o tyle dobrze w moim przypadku. Prawdopodobnie mam w jelicie cienkim za dużo bakteri, nie takich co trzeba ;)

      Zacząłem codziennie rano naczco spożywać Propolis rozcieńczony z woda i odrobiny miodu. Fajnei jak by Pan przygotował jakiśartykuł o tym, mój dziadek na wszystkie choroby go spożywał i ma 97 lat i ma sie świetnie, jezdzi na rowerze, ostatnio w sanatorium, lekarze obskoc zyli go, ogladali z każdej strony robili wywiady, nie wierzyli, że jest w tak dobrej formie :)

      Prosze o artykuł o propolisie, może też coś o occie jabłkowy, obydwie substancje moga uleczyc brzuszek, są świetnym uzupełnieniem lewatywy :)

      Usuń
    3. Witam serdecznie,
      Pewnie kiedyś napiszę o produktach o których wspominasz. O occie jabłkowym wspomniałem w artykule na literę D10 o zakwaszaniu żołądka. Jednak ocet nie jest dobry dla wszystkich i czasem mimo iż szybko pomaga nie jest rozwiązanie długofalowym. Propolis inne produkty sam czasem zażywam (w tym ten najlepszy czyli mleczko pszczele). Zawsze jednak mam trochę z tym problem z cyklu - co na to pszczoły;)
      Pewnie kiedyś napiszę o produktach pszczelich, ale tak naprawdę zazwyczaj siadam i piszę o tym co mi przyjdzie na myśl w danym dniu. Czuję, że pszczółki zagoszczą w mojej głowie ale nie wiek kiedy;) Dziękuje za sugestie i przypomnienie, że warto pisać o produktach mających magiczne właściwości...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  13. Witam, nigdzie nie znalazłam tematu kiszonek to piszę tutaj, czy to prawda że naturalne kiszonki są lepsze niż sklepowe probiotyki? i czy przy zespole drażliwego jelita pomaga taka kapusta kiszona czy szkodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Oczywiście naturalne kiszonki są najlepszym sposobem na dostarczenie z zewnątrz pożytecznych bakterii. Choć tak naprawdę tak jak w kiszonkach, tak w zdrowych jelitach pożyteczne bakterii pojawiają się znikąd - ot taki magiczny sposób powstawania życia. O kiszonkach będę jeszcze pisał osobną publikację. A odnośnie zespołu jelita drażliwego, to jest to temat zbyt obszerny aby wyrażać jednoznaczna opinię na temat jednego produktu. Każda dolegliwość może mieć różne przyczyny i u każdej osoby terapia może wyglądać inaczej. Dlatego tak ciężko mi odpowiadać na tak postawione pytania. Jednak faktem jest, że kapusta jest ogólnie ciężko strawna więc przy osłabieniu trawienia czasem warto ją na chwilę pominąć...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  14. czy lewatywy można robić przy nieszczelnym jelicie?? ostatnio robiłam post sokowy siedmiodniowy, bez lewatyw. czy mogłam sobie tym bardziej zaszkodzić niż pomóc??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji. Nie ma tutaj jednoznacznych odpowiedzi. Dla jednej osoby lewatywa będzie zbawienna, dla innej może już nie być taka dobra. A odnośnie Twojego postu to tego nie wiem, czy mogłaś sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc. Są osoby, którym nigdy nie zaleciłbym takiego postu, ponieważ są po prostu niedoborowe. W tym przypadku wstrzymywanie się od jedzenia pogłębi jeszcze bardziej ich niedobory w ciele, co nie będzie korzystne nawet mimo oczyszczenia organizmu. Z kolei innym osobom taki post może pomóc wyleczyć najtrudniejszą chorobę przewlekłą. Każdy z nas jest inny i trzeba podchodzić do pewnych spraw indywidualnie. Stąd nie lubię porad w stylu mi to pomogło więc zrób to samo, a się wyleczysz. Dlatego właśnie tak często na blogu piszę o tym aby wsłuchać się w swój wewnętrzny instynkt...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  15. Dobry wieczór....Próbowałam się z Panem skontaktować w Pana miejscu pracy.Mieszkam w tej samej dzielnicy. Pana klientka Angelika opowiadała mi o Panu.Mam problem z 21 letnim synem.Lekarze zdiagnozowali u niego Chorobę Leśniowskiego-Crohna. Stwierdzono niewielkie pogrubienie ścian kątnicy na długości ok 50mm.(2 owrzodzenia) oraz szczelina odbytu. Chciałabym zasięgnąć Pana rady czy fundować mu leczenie immusupresyjne czyli leki które działają wyniszczajaco,mogąc powodować poważne konsekwencje zdrowotne czy leczyć metodami naturalnymi....Czyli jak. lekarze raczej nie wspominają o leczeniu naturalnym.Obecnie syn dostał na 3 miesiące steryd który ma wyciszyć biegunki. 17 marca odstawia steryd i bardzo boję się że wszystkie objawy wrócą. Odstawił gluten i laktozę.Ponoc może jeść mięso oprócz wieprzowego. Jak czytam o diecie widzę różne poglądy. Lubi jeść ryż...I na razie mu służy.Czy w jego sytuacji można oczyścić jelito cienkie.Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tych wrzodów. Przyznaje że nie czytałam Pana bloga więc pewnie odpowiedź znajduje się gdzieś tu.....Zabieram się więc za zgłębianie Pana wiedzy.Mimo wszystko proszę o pomoc w postaci Pana opinii.Dziekuje Beata M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Tutaj nie ma jednoznacznego postępowania. Na opisaną przez Ciebie chorobę bardzo dobrze działa dieta w połączeniu z terapią ziołową. Czy robić konkretne zabiegi oczyszczające organizm tego nie wiem, bo nie znam ciała Twojego syna. Każdy z nas jest inny więc trzeba dopasowywać zabiegi indywidualnie. Odstawienie glutenu i laktozy jest dobrym kierunkiem, ale to za mało aby wyleczyć jelita. Tutaj raczej potrzebna jest odpowiednio skomponowana dieta dopasowana do danej osoby indywidualnie. Czyli ogólnie ta, jak i inne choroby dobrze się leczy metodami naturalnymi, ale trzeba je dopasowywać indywidualnie. Skoro jesteś z moich okolic i jeśli byłabyś zainteresowana możesz mi napisać maila na zdrowietoenergia@gmail.com. Napiszę Ci o możliwości spotkania.
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  16. Robiłam lewatywe woda,czuję,ze mam wodę w jelitach. Wypilam sól gorzką ale wypróżnienie nie wystepuje. Co,mam robic?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Ciężko mi tak doradzić na odległość. Przecież nie wiem jak jest możliwa przyczyna, czy faktycznie woda się zatrzymała itd. Można zrobić drugą lewatywę, wypić olej rycynowy, wypić wywar z korzenia rzewienia itd. ale nie jestem w stanie dokładnie Ci doradzić jak Ciebie nie znam. Jeśli faktycznie została woda w jelitach to prawdopodobnie się ona wchłonie do organizmu lub ją wydalisz za chwilę...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  17. Dobry wieczór:)
    Czy hemoroidy są skutkiem zanieczyszczonego jelita? I czy można je, również te zewnętrzne wyleczyć poprzez oczyszczanie jelita, np. lewatywą?
    Jakie są naturalne sposoby leczenia hemoroidów i co zrobić, żeby te zewnętrzne również zniknęły bez intrewencji chirurga?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Hemoroidy mają różne przyczyny, nie tylko problemy jelitowe. A więc w zależności od przyczyny sposób ich leczenia będzie inny. Ja swoim "pacjentom" z tym problemem zazwyczaj wykonuje akupunkturę z bardzo dobrym skutkiem. Dodatkowo wsparcie dietowe plus mieszanka ziołowa zazwyczaj leczą hemoroidy w kilka tygodni. Jednak nie jestem w stanie pomóc bez odpowiedniej diagnozy. Tutaj może poleciłbym dobrego terapeutę medycyny chińskiej, który potrafi też wykonać odpowiednią akupunkturę...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  18. dlaczego u mnie lewatywy nic nie wypłukuja, a robie je bardzo starannie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Szczerze mówiąc nie wiem co mógłbym napisać na tak postawione pytanie. Może masz czyste jelita, może są przyblokowane, może używasz zbyt zimnej wody do lewatywy, może coś robisz źle, a może po prostu tak ma być - naprawdę ciężko mi powiedzieć. Aby móc dokładnie coś napisać musiałbym z Tobą zamienić kilka słów. Ale myślę sobie, że nie przejmuj się, a rób swojej. Wprowadzaj coraz zdrowszą dietę, a efekty prędzej czy później do Ciebie przyjdą...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  19. Mam pytanie odnośnie autyzmu u dzieci co pan o tym sądzi czy można te chorobę wyleczyc i czy miał pan takiego pacjenta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Na pewno warto spróbować, wiele pacjentów jak nie wyleczy się całkowicie to możemy polepszyć ich funkcjonowanie. Znam przypadki gdzie terapia przynosiła dobre rezultaty. Tutaj warto rozpocząć od protokołów związanych z usuwaniem metali ciężkich z ciała (rtęć, ołów itd.) Następnie po takim oczyszczeniu należy odpowiednio odżywić organizm. Ale to wszystko nie jest materiał do pisania na blogu, a już tym bardziej w komentarzach. Ja osobiście nie miałem do tej pory osoby z autyzmem, ale znam teoretyczny sposób postępowania w takich przypadkach plus po prostu zdiagnozowałbym daną osobę według Medycyny Chińskiej i dodatkowo postarałbym się wyrównać organizm za pomocą ziół i diety...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  20. Cześc Marian, czy jak po lewatywie widze resztki jedzenia czy to znaczy ze mam problem z trawieniem? w jelicie grubym chyba juz pokarm powinien byc starawiony? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      To zależy jakie resztki widzisz. Niektórych pokarmów nie trawimy najlepiej my wszyscy więc często wydaje się, że mamy problem z trawieniem, a jest to pokarm po prostu ciężko stawny (np. źle pogryzione nasiona, orzechy). Ale jeśli widzisz np. niestrawioną marchewkę lub coś podobnego to raczej trzeba popracować nad trawieniem. Można pić herbatę z na przykład takich ziół jak koper włoski, rozmaryn, kminek, krwawnik i mięta pieprzowa.
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  21. Jeszcze jedno specyficzne pytanie. Jak utrzymuje się gumowy wlewnik w czystości? Przed lewatywą wystarczy go przepłukać wrzątkiem czy cały zestaw rozmontować i do wrzątku na kilka minut?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy przepłukać wrzątkiem, choć a ja osobiście nie jestem zbyt wielkim "fanem" czystości;)

      Usuń
  22. a te ziołka na trawienie kiedy najlpiej pic? tak jak wode 30 min przed posilkiem czy raczej w innym systemie? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy. U każdej osoby może być inaczej. Można spróbować pić 15 minut przed posiłkiem, ale też pół godziny po. Może sprawdź proszę jak będziesz czuła, że Ci bardziej służy:)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O2 Lewatywa z Kawy

W temacie dlaczego czyścimy jelito starałem się opisać jak ważne jest posiadanie czystego jelita. W tym poście zaprezentuję jeden ze sposobów jego oczyszczania za pomocą lewatywy z kawy. W innych publikacjach już wspominałem, że lewatywa z kawy była jednym z kluczowych elementów mojej terapii przy nowotworze i uważam ją za jeden z najłatwiejszych i najskuteczniejszych sposobów oczyszczenia jelita grubego, wątroby oraz krwi z nagromadzonych toksyn. Oczywiście nie jest to jedyny sposób oczyszczania ciała i kiedy się wie jak, to można spokojnie oczyścić organizm bez wykonywania lewatywy. Jednak zazwyczaj jest to najprostszy sposób na rozpoczęcie nowej zabawy z uzdrawianiem swojego ciała. Na początek proponuję zadać pytanie - Jak to działa?

Kryzys ozdrowieńczy

Podejmując trud oczyszczania naszego organizmu w pewnych momentach nasze samopoczucie może ulec pogorszeniu. Tworząc odpowiednie warunki dla organizmu służące pozbywaniu się zgromadzonych przez lata toksyn, narażamy się na chwile kryzysowe, które nazywamy kryzysami ozdrowieńczymi, oczyszczającymi (choć to dwa różne kryzysy). Mianowicie w czasie zmiany drogi z rozwoju zanieczyszczeń i chorób na ich redukcję, w naszej krwi zaczynają krążyć duże ilości toksyn pochodzące z tkanek naszego organizmu. W początkach oczyszczania nasz układ wydalniczy może nie być w stanie na czas usuwać wszystkich gromadzących się toksyn i objawi się to naszym kryzysem ozdrowieńczym, czyli np. bólem głowy, nudnościami, gorączką itp. Jeśli w tym momencie źle zinterpretujemy nasze objawy i zahamujemy cały proces, to nasze wysiłki pójdą na marne. Wstrzymując dietę lub biorąc leki przepisane na dane objawy cały proces uzdrawiający może zostać przerwany. Pisząc artykuły na tej stronie staram się tak dopisywać kolej…

O5 Zabieg płukania wątroby

W artykule zaczynającym się na literę O4 starałem się ukazać potrzebę usunięcia kamieni z naszej wątroby. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałeś, to proszę zrób to przed przeczytaniem tej publikacji. Dzisiaj postaram się w czytelny sposób opisać jedną z metod oczyszczania wątroby. Poniższa procedura jest znana ludzkości od tysięcy lat z różnymi modyfikacjami w zależności od miejsc jej wykonywania na naszej planecie. Ja skupiłem się na starożytnej metodzie lekko ulepszonej przez Andreasa Moritza. Wydaje mi się, że zaproponowana metoda jest najbardziej efektywna przy jednoczesnym najmniejszym ewentualnym złym samopoczuciu. Możliwe, że znasz lub poznasz inne metody, ale wszystkie oparte na wypiciu dużej ilości oleju roślinnego mają podobne działanie. Samo płukanie wątroby zajmie nam jeden wieczór, ale trzeba się do niego przygotowywać przez 6 dni. Warto także zaplanować wolny dzień po płukaniu wątroby, więc samą procedurę najczęściej przeprowadza się w weekend. Ze swojej strony zaznaczam…