Przejdź do głównej zawartości

W2 Picie wody - proste zasady

        Picie wody wydaje się proste, naturalne i właściwie niewymagające komentarza - czyżby?
Z życia wiem, że jest to element bardzo zaniedbywany, a przez niektórych w ogóle niestosowany. Terapia wodą to najlepsza i najtańsza metoda detoksykacji Twojego organizmu. Wielu z nas mimo picia dużej ilości płynów jest odwodnionymi i uważam to za jeden z największych problemów naszego społeczeństwa. Woda poza spełnianiem szeregu funkcji metabolicznych jest najlepszym środkiem oczyszczania organizmu z nagromadzonych toksyn. Odpowiednia woda tak silnie może oczyścić nasz organizm, że osoby prawie jej niepijące powinny ją wprowadzać stopniowo - tak, aby toksyny z tkanek nie uwalniały się zbyt gwałtownie. Oczywiście bardzo ważne są właściwości wody przez nas spożywanej, takie jak jej struktura, energia, kwasowość, czystość oraz wiele innych czynników. Jednak w tej publikacji zajmiemy się tylko samymi zasadami, kiedy i jak pić wodę, czy ogólnie kiedy pić jakiekolwiek płyny. A więc...  

Zasady picia wody w praktyce!
  • Nasz dzień zaczynamy od wypicia szklanki ciepłej wody (ciepła woda szybko się wchłania i nie wychładza organizmu). Pamiętaj, że całą noc nie piłeś, więc Twój organizm od rana jest mocno odwodniony. Ogólnie lepiej jest pić wodę o temperaturze cieplejszej. Osobiście do szklanki wody dolewam odrobinę wody z czajnika, a zimą dodatkowo dodaje imbir i goździki.
  • Drugą szklankę pijemy zaraz po pierwszej. Tutaj także niech woda będzie ciepła. Dla urozmaicenia w przypadku drugiej szklanki możemy dodać sok z cytryny lub/i odrobinę miodu. Miód jeśli chcemy aby lepiej na nas zadziałał najlepiej dodać do wody już poprzedniego dnia wieczorem. Z kolei cytrynę zawsze dodajemy świeżą. Ciepła woda, czyli w temperaturze ciała w połączeniu z sokiem z cytryny dobrze oczyści organizm z nocnej przemiany materii (możesz dodać sok z cytryny także do pierwszej szklanki). Po tym rytuale możemy wykonać czynności poranne, a jeśli czujesz pragnienie popijaj dalej wodę, ale już małymi łykami. Teraz jest też dobry moment na świeżo wyciśnięty sok (najlepiej zielony).
  • Przed każdym posiłkiem wypij kolejną szklankę wody w ten sposób, aby 15 minut przed rozpoczęciem jedzenia nic już nie pić. Picie wody czy innych napojów wraz z posiłkiem rozcieńcza soki trawienne więc aby nie zaburzać procesu trawienia nie pij w trakcie i przynajmniej 2 godziny po posiłku.
  • Dwie i pół godziny po posiłku wypij kolejną szklankę wody. Czas między głównymi posiłkami jest dobrym momentem na zjedzenie owocu. Oczywiście po odczekaniu minimum 15 minut po ostatnim łyku - zjadamy jabłko lub inny owoc. Świeże owoce jemy zawsze na pusty żołądek i osobno. Jabłko strawisz w ciągu 40 minut, więc szybko będziesz mógł sięgnąć po kolejną szklankę wody lub świeżo wyciśnięty sok czy herbatkę ziołową.
  • Po kolacji (zjedzonej najpóźniej o godzinie 17:00/18:00) wypijamy kolejną szklankę wody. Pozwoli to Twojemu organizmowi być dobrze nawodnionym w czasie snu, kiedy w Twoim ciele przebiega wiele procesów samooczyszczania.
    Ilość wody (w tym herbatek ziołowych, soków, czy też wywarów warzywnych), jaką powinniśmy spożywać to 6-8 szklanek dziennie, ale jest to tylko ogólna zasada. Wielu z nas mam w sobie zbyt dużo wilgoci i śluzu i wtedy zalecenia będą zupełnie inne. Jednak taka ilość płynów wydaje się dla większości z nas odpowiednia aby organizm był w stanie uniknąć chorób. Dokładna ilość spożywanej wody zależy od wagi naszego ciała, temperatury otoczenia, konstytucji naszego organizmu, napojów jakie spożywamy czy też codziennej diety. Na przykład posiłek obfitujący w białka zwierzęce wymaga wypicia dodatkowej porcji wody, ze względu na zużycie większej ilości soków trawiennych. Z kolei kiedy jemy dużo roślin czy zup warzywnych, to nie musimy pić już tak dużo wody, ponieważ dostarczamy ją wraz z warzywami. Innym przykładem może być wypicie filiżanki kawy, która oznacza stratę trzech filiżanek wody, ponieważ organizm zużyje zapasy wody w celu pozbycia się toksycznej kofeiny. Czyli kawa (zresztą tak samo, jak alkohol, napoje gazowane i orzeźwiające) nie tylko Cię nie nawadnia, ale powoduje duże straty wody, które powinieneś uzupełnić dodatkowymi porcjami.

    Picie wody (płynów) pół godziny przed posiłkiem pozwoli Ci zwiększyć wydzielanie soków trawiennych oraz zapobiegnie zlepianiu się żółci wątrobowej. Dodatkowo woda rozrzedzi krew, a to pozwoli na łatwe przyjęcie składników odżywczych i dostarczenie ich do każdej komórki Twojego ciała. Pamiętaj, że podczas procesu trawienia zużywamy znaczne ilości wody, więc aby ją uzupełnić wypicie szklanki wody dwie i pół godziny po posiłku jest koniecznością. Jeśli masz ochotę, to przed głównym posiłkiem dnia zamiast wody możesz wypić świeżo wyciśnięty sok np. z marchewki (z naciskiem na "świeżo wyciśnięty"). Jesienią czy zimą z kolei z powodzeniem wodę możesz zastąpić herbatkami ziołowym (tym razem z naciskiem na "ziołowe") lub wywarami warzywnymi.

      Jeśli do tej pory nie piłeś wystarczającej ilości wody, to wprowadzanie powyższych zasad od razu może wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Twoje komórki żyjące przez lata bez wystarczającej ilości wody nie funkcjonują prawidłowo. Ich błony komórkowe w celu zapewnienia sobie minimalnej ilości wody do przeżycia stały się mniej przepuszczalne. Z kolei mechanizm oszczędzania wody (bariera błony komórkowej) nie pozwala komórkom na wchłonięcie wody. W związku z tym komórki nie będą w stanie przyjąć dodatkowej wody. To przyczyni się do pozostania wody w płynie międzykomórkowym, co z kolei doprowadzi do przyrostu masy ciała oraz obrzęków limfatycznych. Aby tego uniknąć, dodatkowe ilości wody wprowadzaj bardzo powoli. Najłatwiejszym sposobem kontroli wprowadzania dodatkowych porcji wody jest sprawdzanie ilości wydalanego moczu. Twoje nerki muszą na nowo zacząć filtrować dodatkowe ilości wody. Zbyt gwałtowne jej wypijanie spowoduje, że nerki staną się „tamą”, a Twój organizm zostanie zalany spożywaną wodą. W związku z tym dodawaj porcje wody po upewnieniu się, że zwiększyła się także ilość oddawanego moczu. Z drugiej strony możemy pić wodę i prawie od razu biegać do toalety aby wydalać prawie przezroczysty mocz. To oznacza, że wodę pijemy zbyt szybko i nasz organizm nie jest w stanie przyswoić dodatkowej wody. Szybko woda wchodzi, ale też i szybko wychodzi.

    Po kilku miesiącach regularnego dodawania dodatkowych porcji wody Twój organizm, w tym nerki, zorientuje się, że woda jest już dla Niego dostępna. Spowoduje to zwiększenie ilości oddawanego moczu, a co za tym idzie organizm zacznie się oczyszczać i wydalać nagromadzone toksyny. Będzie to jedna z najlepszych rzeczy, jakie zrobisz dla swojego organizmu. Jeśli już teraz pijesz wystarczające ilości wody, upewnij się tylko że pijesz ją w odpowiednich momentach dnia. O innym właściwościach wody będę pisał w kolejnych publikacjach, ale już teraz wspomnę że co jakiś czas warto do filiżanki wody dodać szczyptę soli himalajskiej. Pozwoli to lepiej nawodnić organizm oraz uzupełnić minerały.

    Pamiętaj, że Twoje ciało składa się w 70 procentach z wody. W związku z tym jej dostarczenie w odpowiedniej ilości i jakości jest warunkiem bycia zdrowym i musi być uwzględnione w każdej terapii uzdrawiania.

Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda
Paulo Coelho

Komentarze

  1. A co z yerba? Tez zawiera duzo kofeiny ale ma wiele wlasciwosci dodatnich.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie,
    Niestety nie mogę polecić yerba jako zamiennik kawy. Coraz więcej badań pokazuje, że negatywne oddziaływanie regularnego picia tej paragwajskiej "kawy" przewyższa ewentualne korzyści. Na przykład w jednym z badań ujawniono, że regularne picie yerba ma podobne oddziaływanie na organizm jak palenie papierosów. Oczywiście znajdziemy też badania pokazujące dobroczynne działanie pojedynczych substancji zawartych w yerbie. Jednak znaleziono w niej też wiele substancji rakotwórczych. Mnie osobiście przekonuje sam fakt dużej ilości kofeiny w yerbie jako argument aby jej nie spożywać. Według mnie najlepiej nie pić żadnych stymulantów. Jeśli oczyścimy organizm, damy mu dobre jedzenie jako paliwo to z czasem energia zacznie nas rozpierać, co potwierdzam swoim przykładem. Jednak wiem, że są miłośnicy smaku kawy - tutaj może warto poeksperymentować. W swoim sklepie mam np kawę orkiszową, kawę z topinamburu itp. Jednak lepiej zrobimy po prostu się wysypiając niż pijąc jakikolwiek stymulant. Jeśli jesteśmy ciągle zmęczeni to jest to oznaka mocnego zanieczyszczenia organizmu. Przewlekłe zmęczenie jest pierwszym symptomem dużej toksyczności i jeśli dalej będziemy podtrzymywać ten stan to możemy być pewni jakiejś choroby w przyszłości. Oczywiście kiedyś zamieszczę odpowiednie artykuły prostujące między innymi temat yerby i innych szkodliwych napojów.
    Pozdrawiam, Marian

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, nie znalazłam informacji o zielonej herbacie, czy wg. Pana ma więcej wad czy korzyści dla organizmu? dziękuję za odp. i pozdrawiam, naprawdę bardzo fajna strona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Zielona herbata raczej ma więcej zalet niż wad. W moim odczuciu spokojnie możemy ją pić, np. jedną dziennie. Najlepsza jest ta pochodząca z Japonii ponieważ tam jest ona bardzo kultywowana i jej jakość jest zdecydowanie lepsza (co potwierdzono w licznych badaniach, ale ciężko ją dostać). Herbata zielona zawiera ogromną ilość fito-związków o potencjale przeciwnowotworowym i często jest nawet uwzględniania w nazwijmy to protokole naturalnego leczenia raka. Ze swojej strony polecam też herbaty ziołowe, które dziś bez większych problemów można kupić lub samemu nazbierać (np. liście pokrzywy, mięty, owoce dzikiej róży, płatki nagietka, rumianek, krwawnik, skrzyp polny itp.)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  4. Witam. Ile wody wypić i jak rozpoznać, że organizm jest już nawodniony, by odkwaszać żołądek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Dokładnie ile należy pić wody jest zależne od indywidualnej konstytucji człowieka, pór roku czy stylu życia. Jednak mniej więcej ile i jak należy pić wodę napisałem w artykule na literę W2. Poza tym picie wody mimo swojej prostoty będzie tematem kilku kolejnych artykułów z serii na literę W. Ciężko mi powiedzieć jak rozpoznać czy organizm jest odpowiednio nawodniony, tutaj raczej potrzebna jest praktyka a jej za pomocą komentarza nie jestem w stanie przekazać. Teoretycznie jeśli kolor moczu zmienił barwę z ciemniejszą na jaśniejszą, to jest to dobry znak. Ale to jest tylko teoria bo nawodnieni krwi, a tkanek ciała to dwie zupełnie inne rzeczy. Jednak aby coś doradzić to myślę, że odpowiednie picie wody zgodnie z artykułem W2 plus dodanie do niej co jakiś czas szczypty soli himalajskiej powinno nawodnić organizm w okresie miesiąca, a w trudniejszych przypadkach w kilku kolejnych - jak zawsze to zależy od danej osoby. Po takim pici wody można przystąpić do zakwaszania (nie odkwaszania) żołądka.
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  5. nie rozumiem jednego, pisze pan ze kofeina jest dla nas zla, ale z drugiej strony (takze doslownie :) ) poleca pan ja wlewac w postaci lewatyw. Jelito grube bardzo dobrze wchlania rozne substancje (kiedys odwodnionym pacjentom podawano kroplowke wlasnie przez odbyt), w tym kofeine. W zwiazku z tym jak to jest?

    ps. dlatego m.in. lewatywa kawowa wydaje sie taka ozdrowiencza, bo organizm wchlonal duza dawke kofeiny, nie neguje przy tym samej lewatywy kawowej, zwracam tylko uwage na jedna z przyczyn tej dodatkowej energii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Nie polecam kawy ponieważ uważam ją za "złodzieja minerałów" i życia na kredyt. Dodatkowa moc jaką uzyskujemy po kawie nie bierze się przecież z substancji odżywczych jakie są w niej zawarte ale stąd, że wymuszamy aby nasz organizm zużywał się jeszcze bardziej mimo iż ma już mocno nadszarpnięte siły witalne (jeśli potrzebujemy kawy aby się obudzić to znaczy, że nasze ciało jest już mocno osłabione). Oczywiście kawę można wykorzystać jako zioło (jest zimna i osusza) no ale to inna para kaloszy, zresztą i tak do zastosowania tylko u niektórych z nas i to na krótki okres.
      Natomiast jeśli chodzi o lewatywę kawową to działa one trochę w inny sposób. W tym przypadku omijamy żołądek i działa one trochę inaczej. Jednak nawet jeśli kofeina z lewatywy zadziałałaby źle na nasze ciało, to lewatywę kawową stosujemy czasowo. Kiedy nasze ciało odzyska siły przerywamy robienie lewatyw. Stąd długofalowo rezygnujemy z kawy nawet pod postacią lewatyw:) Ja nie polecam stosowania lewatyw ciągle, ale tylko pokazuje je jako narzędzie do odzyskania zdrowia. Ja dziś nie robię lewatyw, ale to dlatego że już odzyskałem pełnie zdrowia:)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  6. Witam, Czy po wycisnieciu soku z biologicznej cytryny używanie jej skórek uprzednio wysuszonych na słońcu jako dodatku do naszej odstalej wody z solą homalajska lub zmielonej do potraw czy też zjedzenie ich po namoczeniu będzie zdrowe? Podobne skórki są kilka razy zdrowsze niż sam środek cytryny jednak do tej pory chyba o ty nie wspominałeś. Taka woda nabiera fajnego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Skórka z cytryny jest jak najbardziej zdrowa, a wręcz można ją traktować jako zioło. Ja w swojej zabawie z "pacjentami" stosuję skórkę pomarańczy lub mandarynki jako zioło ogrzewające układ trawienny, wzmacniające trawienie i usuwające śluz. Myślę, że skórka cytryny ma podobne działanie, aczkolwiek trochę mniejsze. Ja dodawałbym ją na przykład do gotowanych herbatek, zbóż, zup itp. Czyli aby wydobyć jej dobre właściwości wolałbym ją gotować, ale oczywiście spokojnie można ją stosować bardziej na "surowo". W moim domu czasem latem robię sobie soki z pomarańczy (bardziej dla smaku niż dla zdrowia;)) i wtedy skórki pomarańczy sobie osuszam i zostawiam na zimę. Zimą dodaje do gotujących potraw czy robię sobie z nich nalewkę aby użyć ją razem z innymi ziołami. A więc masz rację - skórki cytrusów są czasem nawet bardziej przydatne niż sam środek, szczególnie w naszym zimnym klimacie...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  7. witam, mozna zastapic pierwsza szklanke wody , zaparzonynym siemie lnianym?
    I ile dodawac cytryny do szklanki wody?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Zaparzone siemię lniane to faktycznie całkiem pożyteczna rzecz. Tutaj polecam mielić siemię na bieżąco, chociażby w młynku od kawy. Jednak jako pierwszą szklankę do picia polecałbym tylko ciepłą wodę, ewentualnie ze wspomnianą cytryną. Ile dokładnie dolać soku z cytryny tego nie wiem. Dla jednaj osoby wystarczy kilka kropel, dla innej więcej, a mi się zdarza wlać sok z całej cytryny (nie codziennie ale wtedy kiedy czuje, że potrzebuje smaku kwaśnego). Po prostu daj tyle aby Ci smakowało:)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  8. Witam, a jak ten imbir do wody dodawac? czy mozna go zalewac wrzatkiem? i ile musi postac w tej wodzie ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Wszytko zależy co chcemy uzyskać. Ogólnie jako zioło imbir należy gotować minimum 20 minut (szczególnie się przydaje w pierwszych dniach przeziębienia, potem dodajemy jeszcze np. krwawnik). Jednak do picia na co dzień, jeśli z reguły jest nam zimniej to możemy go po prostu zalewać wrzątkiem. Natomiast aby tylko zmienić trochę strukturę wody, można do dzbanka z wodą dodać kilka plasterków imbiru. Wtedy jego właściwości nie będą zbytnio wykorzystywane, ale wpłynie to pozytywnie na termikę wody, stanie się ona łatwiej przyswajalna..
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  9. Witam,A po czym poznać że ktoś ma.za dużo wilgoci i śluzu w organizmie i jakie wtedy są zalecenia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Ciężko mi tak w postaci komentarzy wyjaśniać takie rzeczy. No ale ogólnie np. po dużym nalocie na języku, tendencji do odkaszlnięcia czasem czegoś, łatwo o przeziębienie czy ma się często katar, ciało jest cięższe, ma się obrzęki np. pod oczami nad ranem czy ogólnie w ciele, trawienie przebiega mniej sprawnie, gorsze samopoczucie w wilgotną pogodę i wiele innych rzeczy, których chyba nie ma specjalnie sensu wymieniać.... Pomaga lżejsza dieta, mniejsza ilość owoców, zupy na kolacje, trochę ruchu fizycznego, odpowiednie zioła (liść brzozy, arcydzięgiel litwor, korzeń mniszka - ale tu bez sensu wymieniać bo zioła trzeba dopasować indywidualnie), odpowiednie pokarmy itd. Każdy z nas jest inny więc u każdego będą inne zalecenia w zależności od przyczyny nagromadzanie wilgoci...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  10. Witam czy można do każdej szklanki wody, herbaty dodawać szczyptę soli himalajskiej jak to preferuje Pan J.Zięba, czy może to będzie już za dużo? I czy to wskazane dla osób o konsystencji Vata i z przerostem Candidy gdzie dużo śluzu występuje w organizmie?,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Na to nie ma jednej odpowiedzi. Pan Zięba tutaj zapomniał choćby o osobach które mają nadmiar wilgoci w ciele. One raczej nie potrzebują zatrzymywania płynów w ciele, więc dla nich dodawanie soli jest przeciwwskazane. Jak ktoś ma za dużo śluzu w ciele, to raczej preferowałbym uważanie z solą, a dodawanie jej do kompotów czy herbat uważam już raczej za pozbawione sensu. A więc nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi czy rady. Może pomogą Ci takie zioła jak berberys czy tarczyca bajkalska (na Candidę i nadmiar śluzu, ale jak jesteś Vatą połączyłbym ja jeszcze z innymi (może z tymiankiem i rozmarynem) no ale ciężko mi napisać recepturę ziołową jak kogoś nie znam)...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  11. Dzień dobry
    Czy do każdej szklanki wody/herbaty można dodawać sól himalajska czy to może już będzie za dużo?
    I właśnie jak to się ma do wilgoci/śluzu w organizmie czy lepiej wtedy mniej się nawadniac?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Na to samo pytanie odpowiedziałem dosłownie komentarz powyżej więc tutaj proszę poszukaj odpowiedz. Jak mamy wilgoć i śluz w ciele to dalej powinniśmy się nawadniać ale warto przeprowadzić gruntowne oczyszczanie ciała lub jeśli jesteśmy niedoborowi przekształcić wilgoć i śluz za pomocą ziół...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  12. Witam,
    Mam pytanie o kawę ale nie tradycyjną z kofeiną a zbożową jak Inka, z cykorii, topinambru itp. Kawy takie można spożywać dodając np. korzeń mniszka lekarskiego różnego rodzaju przyprawy, mleko kokosowe, konopne czy też inne zdrowe dodatki. Czy takie "napoje" możemy zaliczyć już do zdrowych czy też mają szkodliwe działanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Osobiście nie pijam kaw tego typu ale jak najbardziej możemy je spożywać i sam je często polecam swoim "pacjentom" do ich stosowania aby zastąpić nimi zwykłą kawę. Tak naprawdę te kawy "zbożowe" moją konkretne pozytywne działania na nasze ciała. Na przykład kawa z topinamburu będzie regulować naszą gospodarkę cukrową więc będzie szczególnie polecana dla cukrzyków. Kawa z mniszka lekarskiego będzie miała właściwości oczyszczające nasz organizm, a kawa orkiszu, żołędzia będzie odżywiać nasze ciała składnikami odżywczymi. Aby uzyskać efekt delikatnego pobudzenia polecam natomiast napar z liści Damiany...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  13. Witam, a jak to jest z jedzeniem zup,przecież składają sie z dużej ilości wody i "pokarmu"?
    Prosiłbym jeszcze aby Pan podpowiedzial jaki posiłek lepiej jeść na śniadanie,obiad i kolacje, w sensie czy bardziej białkowy czy może węglowodany,dużo wersji jest na ten temat
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      A wiec zupy najlepiej jeść jako jeden posiłek. Najlepszym posiłkiem na kolacje jest właśnie zupa, ponieważ kolacja powinna być lekkostrawna. Inne posiłki zależą od indywidualnej sytuacji w ciele i tutaj daje różne zalecenia u różnych osób. Ale ogólnie na śniadanie mogą być gotowane zboża (czyli bardziej węglowodany), a na obiad posiłek bardziej białkowy, czyli np. mięso (obiad jedzony w godzinach 12:00 - 14:00).
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O2 Lewatywa z Kawy

W temacie dlaczego czyścimy jelito starałem się opisać jak ważne jest posiadanie czystego jelita. W tym poście zaprezentuję jeden ze sposobów jego oczyszczania za pomocą lewatywy z kawy. W innych publikacjach już wspominałem, że lewatywa z kawy była jednym z kluczowych elementów mojej terapii przy nowotworze i uważam ją za jeden z najłatwiejszych i najskuteczniejszych sposobów oczyszczenia jelita grubego, wątroby oraz krwi z nagromadzonych toksyn. Oczywiście nie jest to jedyny sposób oczyszczania ciała i kiedy się wie jak, to można spokojnie oczyścić organizm bez wykonywania lewatywy. Jednak zazwyczaj jest to najprostszy sposób na rozpoczęcie nowej zabawy z uzdrawianiem swojego ciała. Na początek proponuję zadać pytanie - Jak to działa?

Kryzys ozdrowieńczy

Podejmując trud oczyszczania naszego organizmu w pewnych momentach nasze samopoczucie może ulec pogorszeniu. Tworząc odpowiednie warunki dla organizmu służące pozbywaniu się zgromadzonych przez lata toksyn, narażamy się na chwile kryzysowe, które nazywamy kryzysami ozdrowieńczymi, oczyszczającymi (choć to dwa różne kryzysy). Mianowicie w czasie zmiany drogi z rozwoju zanieczyszczeń i chorób na ich redukcję, w naszej krwi zaczynają krążyć duże ilości toksyn pochodzące z tkanek naszego organizmu. W początkach oczyszczania nasz układ wydalniczy może nie być w stanie na czas usuwać wszystkich gromadzących się toksyn i objawi się to naszym kryzysem ozdrowieńczym, czyli np. bólem głowy, nudnościami, gorączką itp. Jeśli w tym momencie źle zinterpretujemy nasze objawy i zahamujemy cały proces, to nasze wysiłki pójdą na marne. Wstrzymując dietę lub biorąc leki przepisane na dane objawy cały proces uzdrawiający może zostać przerwany. Pisząc artykuły na tej stronie staram się tak dopisywać kolej…

O5 Zabieg płukania wątroby

W artykule zaczynającym się na literę O4 starałem się ukazać potrzebę usunięcia kamieni z naszej wątroby. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałeś, to proszę zrób to przed przeczytaniem tej publikacji. Dzisiaj postaram się w czytelny sposób opisać jedną z metod oczyszczania wątroby. Poniższa procedura jest znana ludzkości od tysięcy lat z różnymi modyfikacjami w zależności od miejsc jej wykonywania na naszej planecie. Ja skupiłem się na starożytnej metodzie lekko ulepszonej przez Andreasa Moritza. Wydaje mi się, że zaproponowana metoda jest najbardziej efektywna przy jednoczesnym najmniejszym ewentualnym złym samopoczuciu. Możliwe, że znasz lub poznasz inne metody, ale wszystkie oparte na wypiciu dużej ilości oleju roślinnego mają podobne działanie. Samo płukanie wątroby zajmie nam jeden wieczór, ale trzeba się do niego przygotowywać przez 6 dni. Warto także zaplanować wolny dzień po płukaniu wątroby, więc samą procedurę najczęściej przeprowadza się w weekend. Ze swojej strony zaznaczam…