Przejdź do głównej zawartości

Olej kokosowy dobry na wszystko

Jak nazwa wskazuje jest to olej wytłoczony z kokosów. Możemy go stosować zarówno wewnętrznie, jako środek leczniczy i spożywczy oraz zewnętrznie, jako odżywczy krem dla naszej skóry i włosów. Bogactwem tego oleju są w nim zawarte zdrowe kwasy tłuszczowe nasycone, a w szczególności kwas laurynowy o silnym działaniu przeciwwirusowym i przeciwbakteryjnym. Jego działanie jest tak silne, że olej kokosowy jest z powodzeniem stosowany w leczeniu AIDS. Co ciekawe kwas laurynowy zawiera również mleko matki więc mleko kokosowe może stanowić zdrowszy substytut mleka zwierzęcego lub sztucznego, jeśli z jakiś powodów nie możemy karmić dziecka piersią. Poznajmy ten w mojej ocenie super olej...



Na początek skupmy się na właściwościach leczniczych. Poniżej wymieniam kilka z najlepszych działań oleju kokosowego aczkolwiek pamiętaj, że będzie on pomocny prawie w każdej dolegliwości:
  • Działa przeciwbakteryjnie oraz przeciwwirusowo, a poza działaniem profilaktycznym możemy zwiększyć jego udział w naszej diecie w okresach przeziębień.
  • Oczyszcza jelito, w tym szczególnie jelito grube zmiękczając i usuwając zalegające toksyny/kał.
  • Pomaga w walce z pasożytami jelitowymi dzięki działaniu, które pozwala zdejmować z nich powłoki ochronne. To przyczynia się do łatwiejszej identyfikacji patogenów przez nasz układ odpornościowy i ich eliminacji.
  • Jego działanie przeciwgrzybiczne jest dobrze udokumentowane i jest z powodzeniem stosowane od wieków.
  • Podobnie jak w przypadku pasożytów olej kokosowy pomaga w pozbyciu się Candidy i to tak skutecznie, że wprowadzajmy go stopniowo do swojej diety. To pozwoli na stopniowy rozpad tych i innych drożdżaków.
  • Olej z kokosów rozpuszcza także toksyny znajdujące się z złogach tłuszczowych. Jest to dobra wiadomość dla osób z nadwagą, ponieważ w tłuszczu nasz organizm gromadzi niebezpieczne toksyny. Ich redukcja ułatwi nam pozbycie się tkanki tłuszczowej.
  • Olej kokosowy zwiększa ilość "dobrego" cholesterolu HDL, w związku z tym jest zalecany dla wszystkich osób mających problemy z miażdżycą, nadciśnieniem czy narażonych na zawał serca (choć czy jest coś takiego jak "dobry" czy "zły" cholesterol napiszę w publikacjach na literę "CH").
  • Olej z kokosów polepsza wydzielanie insuliny oraz metabolizm glukozy.
  • Olej kokosowy może zwiększyć metabolizm w naszym organizmie działając dobroczynnie na tarczycę. W związku z tym osoby z niedoczynnością tarczycy powinny go uwzględnić w codziennej diecie.
Zgodnie z powyższymi czynnikami dobroczynne działanie oleju jest bardzo rozległe. Jego działanie przeciw drobnoustrojom możemy wykorzystać w przypadku drobnych ran, wysypek skórnych, trądziku czy nawet w przypadku grzybicy. Olej kokosowy w naszym układzie pokarmowym dzięki działaniu kwasu laurynowego zwalcza tylko szkodliwe bakterie i wirusy – w przeciwieństwie do antybiotyków bez skutków ubocznych. W medycynie naturalnej jest używany w leczeniu większości schorzeń podobnie jak aloes. Wymienianie pozytywnego działania oleju kokosowego w konkretnych chorobach nie ma sensu. Każde działanie oczyszczające nasz organizm pozwala zwiększyć siły uzdrawiające w przypadku większości chorób. Odciążony układ odpornościowy pozyskaną nową energię może przeznaczyć na działanie w innych obszarach naszego ciała. W związku z tym będzie nam bardzo pomocny zarówno w przywracaniu organizmu do pełnego zdrowia, ale także w utrzymaniu zdrowia na co dzień.



Olej kokosowy dodatkowo wyróżnia się tym, że bez większego wysiłku przechodzi przez błony komórkowe. Nasz organizm nie musi zużywać energii do transportu kwasów tłuszczowych, dzięki czemu nasze komórki są bardzo dobrze odżywione. Poza działaniem wewnętrznym pozwoli nam to doskonale nawilżyć, ujędrnić skórę oraz poprawić kondycję naszych włosów. Jako jeden z niewielu produktów potrafi wniknąć w strukturę włosa, dobrze go odżywiając. Ja używam oleju kokosowego codziennie rano zamiast kremu do twarzy. Jego niewielka ilość pod wpływem ciała rąk szybko się rozpuszcza i dobrze wchłania w skórę twarzy. Nakładam go także na włosy. Pozwala mi to uzyskać podobny efekt, co zastosowanie pianki czy żelu do włosów (przynajmniej tak mi się wydaje…). Poza jego dobroczynnymi działaniami na moją skórę i włosy z powodzeniem mogłem wykluczyć używanie kremów składających się ze sztucznych substancji. Dodatkowo co jakiś czas po wyszczotkowaniu ciała smaruje je całe olejem. Pewnie Cię zaskoczę ale po nasmarowaniu się olejem biorę prysznic. Robię tak zgodnie z zaleceniami Ajurwedy i na początku także miałem pewne obiekcje. Dziś wydaje mi się to naturalne (więcej w artykule A4). Z jednej strony praktyczne ponieważ nie muszę czekać na wyschnięcie oleju, a dodatkowo ciepła woda z prysznica sprzyja jego lepszemu wchłonięciu. Jeśli jednak nie bierzesz prysznica i za bardzo się błyszczysz lub masz tłuste włosy/skórę po jego nałożeniu to prawdopodobnie przesadziłeś z ilością. Następnym razem spróbuj użyć mniejszą ilość.

Poniżej wymieniam różnorodne zastosowanie oleju kokosowego:
  • Jak już napisałem powyżej możemy go z powodzeniem używać, jako substytut kremów, pianek, maseczek i innych kosmetyków stosowanych na skórę oraz włosy. Szczególnie dobry będzie dla osób o konstytucji żółci/pitta. Moja żona czasem nakłada olej kokosowy na włosy przed pójściem spać, tak aby przez całą noc mógł się spokojnie wchłaniać, a przy porannym prysznicu łatwo zszedł z jej głowy. 
  • Olejem kokosowym możemy płukać usta (choć olej słonecznikowy wydaje się odrobinę lepszy). Ja płuczę nim usta rano, niedługo po wstaniu z łóżka (choć dziś kiedy moje zdrowie jest już dawno unormowane to coraz rzadziej to robię). Usta płuczemy zawsze na czczo (dlatego najlepiej po wstaniu z łóżka lub 4 godziny po posiłku) przez około 5 minut. Olej ssiemy, przeżuwamy (np. od przednich zębów przez podniebienie). Nigdy nie połykamy oleju tylko go wypluwamy! Następnie dobrze płuczemy jamę ustną wodą (można nawet umyć zęby). Niektórzy zalecają płukanie do nawet 30 minut – moim zdaniem takie długie płukanie jest niepotrzebnie i szkodliwe, ponieważ narażamy się w ten sposób na powrotną absorpcję szkodliwych substancji. Dodatkowo lepiej mieć nawyk codziennego płukania niż robić to długo raz na jakiś czas (w końcu musimy mieć czas na życie). Informacje o płukaniu ust olejem znajdziesz w specjalnie ku temu poświęconej publikacji (O7), ale wspomnę tylko że płucząc usta olejem usuwasz zarazki z jamy ustnej odciążając układ odpornościowy, który może skupić się na innych zadaniach. To przyczynia się do wzmocnienia zdrowia na każdym poziomie.
  • Olej kokosowy nie utlenia się podczas gotowania, nie pali się ani nie jełczeje. W związku z tym możemy go używać w kuchni. Nie jestem zwolennikiem zbyt częstego smażenia, ale placki czy inny produkt z użyciem nawet niewielkiej ilości oleju kokosowego na patelni doskonale wychodzą. Smak kotletów warzywnych smażonych na oleju kokosowym naprawdę wiele zyskuje.
  • Ja stosuje czasem olej kokosowy jako zamiennik masła na mojej kanapce. Pierwsza taka kromka smakowała dość dziwnie, ale dziś jest to dla mnie niezastąpione smarowidło. Stosuje go prawie do wszystkich kanapek, ale moją ulubioną jest kromka z olejem kokosowym i plasterkami ogórka kiszonego. Napisałem tak jakbym często jadł kanapki, ale tak naprawdę jestem zwolennikiem jedzenie gotowanych zbóż na ciepło, a pieczywo występuje w mojej diecie dość rzadko.
  • Sprawdza się także w przypadku puree z ziemniaków (razem z olejem lnianym) oraz jako tłuszcz smarujący najrozmaitsze warzywa na naszym talerzu. Jego wszechstronność jest naprawdę nieoceniona i sam możesz trochę z nim poeksperymentować. Można na przykład rozpuścić trochę oleju kokosowego w garnuszku, dodać przyprawy i tą masą obtoczyć warzywa wkładane do pieczenia w piekarniku. Ich soczystość na pewno się zwiększy.
  • Ja stosuję także olej kokosowy jako krem przeciwsłoneczny. Osiągamy filtr mniej więcej na poziomie 8, co oczywiście nie zabezpiecza naszej skóry w 100 procentach przed poparzeniem słonecznym, ale na co dzień w zupełności wystarczy. O olejach, które chronią nas przed oparzeniami słonecznymi oraz jak powinniśmy korzystać ze słońca czytaj w artykule N2. Wspomnę tylko, że olej malinowy ma filtr w granicach 30, co pozwala na jego konkurencyjność z kremami przeciwsłonecznymi. Choć w mojej praktyce jest to tylko teoria i w przypadku "dużego" Słońca lepiej po prostu korzystać z cienia,
  • Oleju kokosowego możemy zjeść około 3 łyżki dziennie. Nie martw się kalorycznością czy tym, że składa się z nasyconych kwasów tłuszczowych. W krajach tropikalnych gdzie używa się jego duże ilości trudno nam będzie znaleźć otyłych ludzi czy choroby nas trapiące. Oczywiście jak z każdym nowym produktem włączamy go do naszej diety stopniowo. Nagły rozpad patogenów może spowodować reakcje ozdrowieńczą, którą możemy źle zinterpretować.
  • Już o tym pisałem, ale jeszcze raz powtórzę. Olej kokosowy jako jedyny w takiej ilości zawiera kwas laurynowy, które jest podstawowym kwasem mleka matki. W związku z tym warto go włączyć do diety w czasie ciąży i karmienia piersią, a w przypadku braku pokarmu mleko kokosowe będzie dobrą alternatywą. Mimo wszystko zawsze pokarm matki jest najlepszy i starajmy się go używać możliwie najwięcej szczególnie w pierwszym roku życia naszego dziecka
Podsumowując najlepiej organiczny i tłoczony na zimno olej kokosowy będzie wspaniałym dodatkiem w naszym codziennym życiu. Jego uniwersalność pozwoli nam zaoszczędzić początkowy wydatek, a pożytki zdrowotne będą nieocenione. Na koniec dodam jeszcze jedno zastosowanie oleju kokosowego pomocne przy wykonywaniu lewatywy. Sprawdza się on idealnie w przepadku smarowania końcówki wlewki, aby ułatwić nam aplikację. Dzięki temu użyjemy produkt w 100 procentach naturalny. Inne zastosowanie oleju kokosowego, jako środka smarującego pozostawiam dla Twojej kreatywnej wyobraźni...

Miej olej w głowie
a raczej olej kokosowy na głowie i ciele oraz w swojej diecie

Komentarze

  1. Witam,
    wypróbowałam olej kokosowy i jestem zdziwiona jego wszechstronnością. Niesamowity produkt. Nie znam kosmetyku, który możemy po prostu zjeść (lub produktu spożywczego, którym możemy nawilżać skórę). Jego zapach nie przenika do smażonych potraw, czego się obawiałam. Na pewno zagości na stałe w mojej kuchni i w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  2. na onecie ostatnio pojawił się taki artykuł:

    http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/dieta/cala-prawda-o-oleju kokosowym/h9y3w5f

    Jakaś kompletna dezinformacja. Nie wiadomo już komu wieżyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Przeczytałem powyższy artykuł i faktycznie jest tam dużo informacji przeciwko oleju kokosowego. Jednak głównie opierają się one na tym, że to tłuszcze nasycone są złe. Czyli masło jest złe i tak dalej. Jak dla mnie sprawa wygląda zupełnie inaczej i tłuszcze nasycone także są potrzebne w naszej diecie, a już szczególnie w takim klimacie jak Polska (dają ciepło). Stąd szczególni ludziom na dietach roślinnych polecam i sam stosuje olej kokosowy. W mojej kuchni na dziś zazwyczaj używam go do smażenia i tutaj jest on niezastąpiony. Smażenie na innych tłuszczach niż olej kokosowy powoduje ich utlenianie i powstawanie tłuszczów trans. A więc tutaj olej kokosowy na pewno jest zdrowy. Inne informacje podane w artykule także są dużymi nadużyciami. Olej kokosowy co prawda nie jest jakimś super produktem na wszystko (takich nie ma - tylko odpowiednia dieta i rozwój duchowy;)), ale w mojej opinii jest bardzo zdrowym dodatkiem w kuchni. Ja poza tym od kilka lat także stosuje go jako kosmetyk zamiast kremu i jakoś nie zauważyłem u siebie lipidowego zapalanie płuc. Strasznie dziwny artykuł, chyba mało obiektywny i jakoś bardzo skrajny. Wielu osobom, którym pomagał odzyskać zdrowie, a którzy tworzą już całkiem dużą grupę statystyczną olej kokosowy na pewno nie zaszkodził. Czy pomógł - tego nie wiem bo jest tylko dodatkiem do innych zmian...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  3. Witam , piszę pan ze można olej spożywać do 3 łyżek dziennie, ale kiedy najlepiej jest go spożywać ?do posiłków czy może na czczo?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      W moim odczuciu wszystko powinniśmy spożywać w trakcie posiłków, bo po to jest żywność aby ją zjeść w przyjemnym czasie obiadu czy śniadania. Czyli dodawałbym go do potraw, czasem na nim smażył czy używał do pieczenia. Jedzenie czegokolwiek poza posiłkami wydaje się dla mnie niepotrzebne i szkodliwe, oczywiście poza niektórymi wyjątkami w indywidualnych sytuacjach...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  4. Witam ,czy olej kokosowy nie wysuszył dla Pana skóry, włosów ? Ludzie odradzają go do stosowania zewnętrznie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Olej kokosowy stosowałem codziennie przez około 5 lat. Skóra nie wysuszona. Ale moja skóra jest typu Pitty więc olej kokosowy doskonale pasuje. Dla innych typów lepszy będzie np. olej sezamowy. Ja dzisiaj stosuje rozmaite oleje na skórę, raz sobie kupię olej z pestek malin, raz argonowy, raz z czarnuszki itd... Ale olej kokosowy ogólnie chyba jest dla mnie najlepszy, ale tak jak napisałem każdy musi znaleźć swój własny olej, ponieważ olej kokosowy faktycznie u części z nas będzie wysuszał skórę...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O2 Lewatywa z Kawy

W temacie dlaczego czyścimy jelito starałem się opisać jak ważne jest posiadanie czystego jelita. W tym poście zaprezentuję jeden ze sposobów jego oczyszczania za pomocą lewatywy z kawy. W innych publikacjach już wspominałem, że lewatywa z kawy była jednym z kluczowych elementów mojej terapii przy nowotworze i uważam ją za jeden z najłatwiejszych i najskuteczniejszych sposobów oczyszczenia jelita grubego, wątroby oraz krwi z nagromadzonych toksyn. Oczywiście nie jest to jedyny sposób oczyszczania ciała i kiedy się wie jak, to można spokojnie oczyścić organizm bez wykonywania lewatywy. Jednak zazwyczaj jest to najprostszy sposób na rozpoczęcie nowej zabawy z uzdrawianiem swojego ciała. Na początek proponuję zadać pytanie - Jak to działa?

Kryzys ozdrowieńczy

Podejmując trud oczyszczania naszego organizmu w pewnych momentach nasze samopoczucie może ulec pogorszeniu. Tworząc odpowiednie warunki dla organizmu służące pozbywaniu się zgromadzonych przez lata toksyn, narażamy się na chwile kryzysowe, które nazywamy kryzysami ozdrowieńczymi, oczyszczającymi (choć to dwa różne kryzysy). Mianowicie w czasie zmiany drogi z rozwoju zanieczyszczeń i chorób na ich redukcję, w naszej krwi zaczynają krążyć duże ilości toksyn pochodzące z tkanek naszego organizmu. W początkach oczyszczania nasz układ wydalniczy może nie być w stanie na czas usuwać wszystkich gromadzących się toksyn i objawi się to naszym kryzysem ozdrowieńczym, czyli np. bólem głowy, nudnościami, gorączką itp. Jeśli w tym momencie źle zinterpretujemy nasze objawy i zahamujemy cały proces, to nasze wysiłki pójdą na marne. Wstrzymując dietę lub biorąc leki przepisane na dane objawy cały proces uzdrawiający może zostać przerwany. Pisząc artykuły na tej stronie staram się tak dopisywać kolej…

O5 Zabieg płukania wątroby

W artykule zaczynającym się na literę O4 starałem się ukazać potrzebę usunięcia kamieni z naszej wątroby. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałeś, to proszę zrób to przed przeczytaniem tej publikacji. Dzisiaj postaram się w czytelny sposób opisać jedną z metod oczyszczania wątroby. Poniższa procedura jest znana ludzkości od tysięcy lat z różnymi modyfikacjami w zależności od miejsc jej wykonywania na naszej planecie. Ja skupiłem się na starożytnej metodzie lekko ulepszonej przez Andreasa Moritza. Wydaje mi się, że zaproponowana metoda jest najbardziej efektywna przy jednoczesnym najmniejszym ewentualnym złym samopoczuciu. Możliwe, że znasz lub poznasz inne metody, ale wszystkie oparte na wypiciu dużej ilości oleju roślinnego mają podobne działanie. Samo płukanie wątroby zajmie nam jeden wieczór, ale trzeba się do niego przygotowywać przez 6 dni. Warto także zaplanować wolny dzień po płukaniu wątroby, więc samą procedurę najczęściej przeprowadza się w weekend. Ze swojej strony zaznaczam…