Przejdź do głównej zawartości

N3 Rytmy dobowe - ważny składnik sukcesu

Skąd koguty wiedzą, o której godzinie mają zacząć swój poranny śpiew? Może poza naszymi zegarkami w przyrodzie istnieje siła mówiąca każdej żywej istocie jaką mamy część dnia? Warto pamiętać, że strumienie energii pochodzące ze Słońca, z Księżyca ale także z całego otaczającego nas kosmosu wpływają na całą organiczną materię znajdującą się na Ziemi i to ona musiała skoordynować z nimi swoją aktywność, a nie odwrotnie. Przypatrzmy się tylko oddziaływaniu Słońca na naszą planetę za pomocą temperatury. Wczesnym rankiem, jeszcze przed wschodem Słońca temperatura powierzchni Ziemi jest najmniejsza. W związku z tym powietrze zawierające w sobie jeszcze dużo wilgoci stając się coraz cięższe zaczyna opadać, a dotykając ochłodzonej materii pod wpływem kondensacji zamienia się w rosę lub też tworzy liczne mgiełki tuż przy Ziemi. Oddawanie pary wodnej do środowiska łączy się z przekazywaniem energii zawartej w powietrzu, która została w nim zebrana w dniu poprzednim w procesie parowania. W tym czasie kiedy powietrze jest ciężkie, nie ma wiatru, robi się spokojnie ale wilgotno. Następnie kiedy Słońce zaczyna świecić i nagrzewać naszą planetę, warstwy powietrza zaczynają się unosić w kierunku nieba, a oddana wcześniej wilgoć zaczyna parować. Pod wpływem ciepła powietrze się rozszerza, co skutkuje wzrostem jego ciśnienia, a konsekwencją tego zjawiska jest zwiększony ruch i najczęściej popołudniu zaczyna się tworzenie wiatru. W tym czasie to przyroda oddaje swoją energię do powietrza. Kiedy Słońce zajdzie, Ziemia znów zaczyna się ochładzać, a ruch powietrza spowalnia aż do całkowitego spokoju w godzinach wieczornych kiedy zimno z ciepłem przy powierzchni Ziemi się zrównoważy. Podobnie jak w godzinach porannych powietrze zaczyna się mocno oziębiać, opadać i za pomocą kondensacji oddaje swoją wilgoć. Skutkuje to chłodem, wilgocią ale też spokojem jaki możemy zaobserwować wieczorem. Tylko ten czynnik związany z ogrzewaniem powietrza ma ogromny wpływ na naszą planetę, a co za tym idzie na każdy organizm ją zamieszkujący. Może warto przyjrzeć się temu bliżej? W tej publikacji przeanalizujemy rytmy dobowe wpływające na procesy zachodzące w naszym ciele…

Zauważmy, że opisany powyżej ruch mas powietrza ma odwrotny kierunek w ciągu dnia niż nocą. W dziennej części dnia powietrze pod wpływem ogrzania i rozszerzania porusza się do góry, a nocą pod wpływem ochłodzenia i kurczenia podąża w stronę Ziemi. Ten ruch mas powietrza oraz promieniowanie cieplne powoduje w naszym organizmie zmianę aktywności. W dzień nasz organizm przestawia się na aktywność, a co za tym idzie na rozkład swoich struktur. W tym czasie substancje w nim zawarte rozszczepiają się ze złożonych na proste i za pomocą tego mechanizmu uwalnia się energia potrzebna do naszej fizycznej działalności. Z kolei nocą organizm przestawia się na bierność. Jest to okres, w którym to substancje proste łączą się w bardziej złożone i za pomocą tego zjawiska następuje kumulacja energii. Nocą zawarta w komórkach protoplazma zagęszcza się, a pod wpływem ochłodzenia ciała aktywność enzymów znacznie spada (enzymy najbardziej aktywne są w temperaturze 37 stopni). Naczynia krwionośne obkurczają się i zachodzi wiele zjawisk powodujących obniżenie biochemicznej aktywności ciała. Wysuwa się stąd tylko jeden wniosek: W nocy nasze ciała zaczynają się regenerować, gromadzić energię i dlatego w tym czasie powinniśmy udać się spać. Brak snu nocą będzie prowadzić do szybszego zużycia naszego ciała oraz braku w nim prawidłowego procesu naprawy uszkodzeń poczynionych w ciągu dnia. Poza tym w tym okresie Słońce jest zlokalizowane po drugiej stronie Ziemi więc ich wspólna grawitacja ciągnie nasze płyny ustrojowe w kierunku stóp. Będąc w łóżku w tym czasie w pozycji poziomej spowodujesz, że płyny ustrojowe będą rozprowadzone bardziej neutralnie po całym ciele i nie będą kumulować się w dolnych częściach Twojego ciała. Dlatego jeśli chcesz mieć witalne i młodzieńcze ciało spij zgodnie z naturą, czyli w nocy. Wspomnieliśmy też, że aktywność enzymów znacznie spada pod wpływem ochłodzenia ciała, które zaczynamy obserwować pod koniec dnia. Enzymy to białka potrzebne do większości procesów zachodzących w naszym ciele i one też aktywnie uczestniczą w procesie trawienia pokarmu. Dlatego ich zmniejszona aktywność spowoduje, że wieczorny posiłek nie zostanie dobrze strawiony. Poza tym w tym czasie mamy utrudniony proces usuwania produktów przemiany materii (choćby z powodu obkurczonych naczyń krwionośnych) więc późna kolacja mocno zanieczyści organizm. Twoje ciało pod koniec każdego dnia (także w weekend) chce przełączyć się na regenerację, a wrzucony do żołądka posiłek mocno mu to utrudnia. Czyli nie dość, że zjedzona późno kolacja zostanie źle strawiona tworząc z niej idealny pokarm dla pasożytów, to jeszcze nasze ciało nie odnowi swoich zasobów straconych w ciągu dziennej części dnia. Może już teraz zauważyłeś, że zjedzony późnym wieczorem posiłek powoduje, że następnego dnia jesteś mocno zmęczony. Moja rada jest taka aby ostatni posiłek zjeść najpóźniej o godzinie 19:00 i raczej niech będzie lekkostrawny (późnym wieczorem nie radzę jeść owoców ponieważ zawarte w nich cukry będą fermentować w naszym jelicie). Warto też zwrócić uwagę, że stężenie jonów w powietrzu nocą znacznie się zwiększa co w połączeniu z pustym żołądkiem przyczyni się do ich wykorzystania w procesie regeneracji organizmu.


Kiedy spojrzymy na nasze ciało pod mikroskopem łatwo zauważyć, że pomiędzy atomami, które je tworzą znajdują się duże przestrzenie. Patrząc z punktu widzenia fizyki kwantowej w samym atomie ponad 99% to pusta przestrzeń. Mówiąc inaczej nasze ciała są w dużej części puste, a to czyni je bardzo podatnymi na wszystkie ruchy zachodzące w przyrodzie. A więc kiedy w przyrodzie powietrze staje się wilgotne, to wilgoć także gromadzi się w naszym ciele. Kiedy powietrze przesuwa się ku górze to środowisko organizmu oddziałuje podobnie. Oczywiście skóra chroni nas przed większymi zjawiskami ale pamiętaj, że jeśli przyjrzymy się bliżej ona także staje się mocno podziurawiona. Energia środowiskowa działa na nasz organizm przeplatając w nim swoją aktywność. W artykule N1 dość szczegółowo omówiliśmy sobie wpływ Księżyca na naszą planetę w cyklu miesięcznym. W cyklu dobowym jego oddziaływanie jest podobne, ale oczywiście w mniejszym natężeniu. Księżyc dobowo oddziałuje na oceany tak, że co około 12 godzin mamy falę przypływową i przy brzegach zaczyna przybywać wody. To działanie grawitacyjne Księżyca wpływa na przepływ i umiejscowienie krwi w organizmie w danym czasie. Poza tym Księżyc oddziałując na pole magnetyczne Ziemi pośrednio wpływa na środowisko, które jest najbardziej zaopatrzane w mikroelementy, a w naszym ciele jest to nasza krew i płyn wewnątrzkomórkowy. W swojej nauce wykorzystywała już to stara Medycyna Chińska i to ona jako pierwsza zauważyła, że krew i związaną z nią energia kumuluje się w poszczególnych organach przez okres około dwóch godzin w ciągu doby. Dzisiejsza nauka już potwierdziła ten fenomen i dziś już wiemy, że to właśnie Księżyc zarządza dwugodzinną aktywnością następujących po sobie narządów w ciągu doby, a także dwugodzinną biernością tych samych narządów w okresie przeciwnym, kiedy są one najmniej zaopatrywane w krew. Aktywność poszczególnych organów w ciągu doby przedstawię pokrótce w poniższej tabelce, w której też zaznaczyłem już cykle Vata, Pitta, Kapha następujące po sobie w ciągu dnia zgodnie z zaleceniami Ajurwedy (opisuje je bardziej szczegółowo poniżej). W trzecim wierszu zaznaczyłem godziny, a w wierszu poniżej organ, który jest w danym czasie aktywny. W pozostałych wierszach zamieściłem krótkie komentarze, a w ostatnim skłonność organizmu do zmiany swojego PH. 



Jak widzimy zgodnie z powyższymi tabelkami nasze narządy mają wzmożoną aktywność w ciągu dnia. Od godziny 5:00 do 7:00 swoją największą aktywnością wykazuje się jelito grube więc jest to najlepszy okres na przyjęcie pozycji pionowej (wstanie z łóżka) aby ułatwić wydalanie, które powinno odbyć się właśnie w tym czasie. Później aktywizuje się żołądek więc jeśli jemy śniadanie to najlepszym na nie jest czas pomiędzy 7:00 a 9:00. Do w/w tabelek będziemy jeszcze wracać w kolejnych artykułach aby móc uformować idealny plan dnia dla Ciebie. Postaramy się też wykorzystać zmiany okresu kwasowości czy zasadowości środowiska w naszym ciele. Teraz przyjrzyjmy się zaleceniom Ajurwedy. Jednak zanim to zrobimy mam wrażenie, że ten artykuł już dość mocno nadwyrężył Twoją uwagę więc może chwila przerwy? Jeśli masz ochotę to zróbmy takie ćwiczenie - Zamknij oczy i po chwili w myślach zadaj sobie pytanie: Kim jestem? Odczekaj około 15 sekund na odpowiedź i po chwili znów zadaj sobie to pytanie. Wróć tutaj po kilkunastu sekundach (lub po dłuższej chwili jeśli będziesz miał ochotę). Zrób to proszę teraz. Teraz, nie czytaj dalej tylko proszę wykonaj ćwiczenie.

Jak odpowiedź uzyskałeś? Prawdopodobnie żadną ale właśnie o tę chwilę braku myśli w Twoim umyśle nam chodziło. Kilka sekund braku jego aktywność szybko Cię odświeżyło i łatwiej powinno się dalej czytać. A więc wracając do tematu. Ajurweda dzieli zjawiska w przyrodzie oraz w naszym ciele na trzy główne bioenergie (Vata, Pitta, Kapha), o których więcej dowiemy się w artykułach zaczynających się na literę A. Poniższe godziny trwania poszczególnych cykli obowiązują w czasie przesilenia (wiosną i jesienią), czyli kiedy mamy zrównanie nocy z dniem. Jednak dla naszych potrzeb możemy przyjąć je na cały rok. Korzystamy z Ajurwedy odnośnie opisu zjawisk zachodzących w trakcie doby ponieważ dość trafnie je opisuje. Jednak jeśli jeszcze nie czujesz pojęć takich jak Kapha czy Vata to się nie przejmuj. Dla potrzeb tej publikacji nie jest to konieczne, a z czasem wszystko będzie się łączyć w zrozumiałą całość.







Opis cykli zaczynamy od cyklu Kapha, który mniej więcej rozpoczyna się z narodzinami nowego dnia. Natura budzi się około godziny przed wschodem słońca. W tym czasie wszystko jest jeszcze powolne więc Ajurweda nazwała ten cykl bioenergią Kapha, która właśnie jest energią powolną i ociężałą. Jest to czas kiedy nasze ciało spokojnie rozbudza się nabierając sił na cały dzień. Wraz z pojawieniem się promieni słonecznych (nawet kiedy niebo jest zachmurzone to energia Słońca dociera do nas) nasze nerki zaczynają produkować hormony stresu aby trochę rozruszać maszynerię naszego organizmu po nocnym odpoczynku. Jeśli do naszych oczu dociera światło słoneczne, zaczynamy produkować serotoninę, która często jest nazywana hormonem szczęścia. Nie wiem czy masz podobnie ale ja kiedy wstaję wraz ze wschodem słońca, w ciągu dnia mam więcej energii niż jak prześpię ten początek dnia i obudzę się w okresie Kaphy. Późniejsze wstanie z łóżka skutkuje tym, że odczucie ciężkości charakteryzujące ten okres pozostaje ze mną przez znaczną część dnia. Zimą okres Kaphy rozpoczyna się później, a latem wcześniej więc zgodnie z tym zimą możemy pospać trochę dłużej, ale latem powinniśmy zbudzić się wcześniej. Bioenergia Kaphy w dużej części znajduje się w żołądku więc jeśli jemy śniadanie jest to najlepszy czas na lekki posiłek (zgodnie z naszą wcześniejszą tabelką pomiędzy 7:00 a 9:00). W związku z ciężkością Kaphy, a co za tym idzie mniejszą aktywnością umysłu jest to też dobry czas na medytację.








       Następnie mamy cykl Pitta, kiedy to temperatura powietrza oraz napływająca energia słoneczna się podnosi aż do jej największego stężenia około godziny 12:00. Jest to czas wzrostu naszej aktywności, a pod wpływem parowania powietrza uczucie lekkości ogarnia nasze ciało. Procesy trawienne się nasilają, a cały „ogień” trawienny (żółć, kwas solny, enzymy trawienne) staje się najsilniejszy właśnie w tym okresie. W związku z tym będzie to najlepszy moment na przyswojenie pokarmu w ciągu całego dnia. Dlatego jeśli dobrze rozpoczęliśmy dzień (wcześnie wstaliśmy, zjedliśmy lekkie śniadanie pomiędzy godziną 7:00 a 9:00), to właśnie koło południa odczuwamy największy apetyt. Obiad spożyty pomiędzy godziną 12:00 a 13:00 będzie przyswojony w sposób najbardziej wartościowy. Wydaje się wręcz, że w tym czasie powinniśmy zjeść duży posiłek, ponieważ nasz organizm mimowolnie przygotował dużą ilość soków trawiennych więc jeśli pozostawimy go z brakiem jedzenia to zniweczymy włożoną energię w ich produkcję. Wiem, że jest to czas kiedy zazwyczaj nie mamy możliwości bycia w domu aby móc spokojnie ugotować sobie obiad. Jednak ten fakt łatwo rozwiążesz biorąc ze sobą wcześniej przygotowaną sałatkę w jednym pojemniczku i np. warzywa gotowane w drugim (najlepiej w utrzymującym ciepło termosie do jedzenia). Ja z kolei często w tym czasie jem tylko dużą porcję surowych warzyw w postaci sałatki. Moja sałatka jednak waży chyba pół kilograma i jest naprawdę duża (składniki wszystkie są surowe i są to np. topinambur, brokuł, kalafior, kalarepa, cukinia, papryka, pomidor lub ogórek, jarmuż, sałata rzymska, kapusta pekińska, różne gatunki sałat, szpinak, rzepa, rzodkiewka, czarna rzepa, trochę papryczki chilli itp. polane olejem lnianym). Jednak każdy z nas jest inny i rodzaj Twojego posiłku powinien być dopasowany do Ciebie indywidualnie (np. osoby o konstytucji Vaty nie powinny jeść samej surowizny). Pamiętaj, że ten posiłek zapewni Ci energię na kolejne 24 godziny.  Z kolei jeśli jesz produkty zwierzęce, to jest to też najlepszy czas na ich spożycie (pamiętając o zasadach żywieniowych, szczególnie numer 1 mówiącej o nie łączeniu białek z węglowodanami – artykuł D1).







Kolejny cykl jest okresem kiedy masy powietrza dość swobodnie się przemieszczają. Bioenergia Vata charakteryzuje się właśnie ruchem i odpowiada za fizyczne przemieszczanie się żywności w naszym ciele. W tym czasie nasza aktywność jest wysoka, a wydolność organizmu osiąga swoje maksimum (mówię oczywiście o organizmach, które nie są zbytnio zaburzone). W tym czasie składniki odżywcze z pokarmu wchłaniają się najlepiej i są wydajnie transportowane do naszych komórek. Poza tym w godzinach od 13:00 do 15:00 nasze jelito cienkie jest najaktywniejsze więc spożyty posiłek około południa będzie miał dobre warunki do odpowiedniego przyswojenia. Dodatkowo Pitta odpowiadająca za produkcję soków trawiennych w czasie cyklu Vaty jest mniej aktywna więc też produkcja soków trawiennych teraz staje się mniejsza. Dlatego posiłek zjedzony na przykład o godzinie 15:00 będzie miał mniej soków trawiennych do dyspozycji. Pamiętaj – nie ważne co jesz, ważne co przyswajasz. Poza tym jeśli nie zjadłeś głównego posiłku około godziny 12:00, to Twój organizm będzie domagał się jedzenia w cyklu Vata i toteż w tym czasie często mamy największe zachcianki żywieniowe. Okres Vata jest dobrym okresem na pracę umysłową. Dzisiaj już wiele badań naukowych potwierdza, że np. studenci w tym czasie lepiej przyswajają materiał niż w godzinach porannych. Kobiety będące w ciąży w tym cyklu częściej czują aktywność swojego dziecka. Jest to też najlepszy czas na aktywność fizyczną wymagająca większej energii.







Jest to czas kiedy energia słoneczna się zmniejsza, następuje kondensacja wilgoci w powietrzu, które staje się coraz chłodniejsze. Przyroda się uspokaja i również nasz organizm po burzliwym okresie Vaty dąży do spowolnienia swojej aktywności. Procesy fizjologiczne takie jak metabolizm czy trawienie zaczynają wyhamowywać. Dlatego ostatni posiłek najlepiej zjeść na początku tego cyklu, czyli około godziny 18:00. Jednak kolacja nie powinna być zbyt duża tak aby układ trawienny spokojnie zdążył ją strawić przed naszym położeniem się spać. Ze swojej strony w tym czasie proponuję przewagę gotowanych warzyw na Twoim talerzu. Jest to czas kiedy organizm powoli zaczyna przestawiać się na regenerację po odbytym dniu. Przejawia się to między innymi aktywnością śluzu zawartego w torebkach stawowych, co objawia się większą ruchomością stawów. Dlatego jest to dobry okres na lekkie ćwiczenia rozciągające takie jakie mamy np. w jodze. W tym cyklu powinniśmy powoli zacząć się wyciszać i relaksować ponieważ ciało już teraz rozpoczyna oszczędzać energię na nocną regenerację i aktywny poranek następnego dnia. Poza jogą jest to dobry czas na czytanie książek, słuchanie muzyki, medytację. Naturalnie pomiędzy godziną 21:00 a 22:00 zaczynamy się robić senni i jest to najlepsza pora na udanie się do łóżka. Jeśli położymy się po 22:00 przejdziemy w kolejny cykl Pitta, w którym będzie nam zdecydowanie trudniej zasnąć. Już nie raz się przekonałem, że spokojnie zasypiam o godzinie 21:30, a po godzinie 22:00 nie mogę zasnąć z powodu dużej aktywności mojego umysłu. Tak jak przed 22:00 spokojnie mogę przestać myśleć, tak po 22:00 mój umysł się rozpędza i w głowie zaczynam np. pisać artykuły na bloga…







     Jeśli położyliśmy się spać przed godziną 22:00, duża część energii Pitty zostanie wykorzystana na odbudowę i oczyszczanie naszego ciała. W tym cyklu nasza wątroba staje się nad wyraz aktywna i za pomocą biochemicznych zdarzeń naprawia ciało, które zostało zniszczone w ciągu dnia. Jest to czas zwiększonej produkcji żółci, w której to wątroba odprowadza toksyny, a którą nasz układ trawienny wykorzysta w procesach trawiennych następnego dnia. Jeśli w tym czasie nie udamy się na spoczynek to wątroba nie otrzyma wystarczającej ilości energii do swoich procesów, a co za tym idzie nasz organizm nie będzie mógł w pełni skorzystać z jej magicznych wręcz funkcji. Przyczynę przyspieszonych procesów starzenia się naszego ciała powinniśmy zacząć szukać właśnie od zbyt późnego chodzenia spać. Z drugiej strony jeśli nie położymy się spać, to tak jak napisałem wcześniej bioenergia Pitta będzie sprzyjać dużej aktywności naszego umysłu. Stąd nasza twórczość rośnie w tym czasie, a najwięksi artyści swoje olśnienia i twórczą pracę zaczynają mieć właśnie po godzinie 22:00. Jednak wysoka twórczość jest obarczona szybszym zużyciem ciała. W tym czasie nasz organizm czerpie dużo energii z jonów powietrza, których stężenie jest największe właśnie nocą. Dlatego warto mieć dobrze przewietrzoną sypialnię. Poza tym jeśli w tym okresie nie zajmiemy się twórczością, to nasza „twórczość” objawi się zwiększonym apetytem. Z kolei zjedzony w tym czasie posiłek jeszcze bardziej pogorszy funkcjonowanie naszego ciała. Dlatego lepiej nie ryzykujmy i połóżmy się przed 22:00. Nawet jak nie możemy spać, zgaśmy wszystkie światła i relaksujmy się (możemy medytować do momentu przyjścia snu). 








          W tym czasie w przyrodzie bioenergia Vata zaczyna działać pod wpływem ochłodzenia. Jest to ciężki okres dla naszego ciała. Jest to okres końcowego usuwania produktów przemiany materii z wszystkich komórek naszego ciała, ale przede wszystkim z wątroby i jelit. Nerki zaczynają odprowadzać mocz, a w jelitach resztki zostają odprowadzone i formułuje się ostateczna masa kałowa. Układ limfatyczny usuwa stare komórki i niszczy szkodliwe patogeny. Jeśli układy wydalnicze nie nadążają z usuwaniem zneutralizowanych toksyn, to włącza się skóra i rano pojawi się na niej niespodzianka w postaci wyprysku. Nawet jeśli na skórze nie mamy widocznych efektów nocnego odtruwania, to warto ją umyć i poranna pora jest najlepszym czasem na prysznic (około 20% odpadów jest usuwanych przez skórę). Chcąc ułatwić naszemu organizmowi wydalanie toksyn powinniśmy przyjąć pozycję pionową przed wschodem słońca. Grawitacja wspomoże układ krążenia oraz wydalniczy. Latem powinniśmy wstawać wcześniej, a zimą możemy trochę dużej pospać. Godzina wyjściowa to godzina 6:00. Z drugiej strony nie powinniśmy być wyrywani ze snu, ponieważ może w danej chwili nasz organizm potrzebuje dodatkowego odpoczynku (szczególnie jak poszliśmy spać po 22:00). Jednak szybsze chodzenia spać z wprowadzeniem dobrych nawyków, które zamieszczam na stronie powinno szybko spowodować Twoją wcześniejszą pobudkę. Natomiast jeśli potrzebujesz na przykład 10 godzin snu, to zawsze możesz położyć się wcześniej (w tym przypadku około godziny 20:00). Zdaję sobie sprawę, że to trochę abstrakcyjnie czy radykalnie brzmi, ale wszystko jest kwestią przyzwyczajeń, a co za tym idzie nawyków. Jeżeli wstaniemy pod koniec tego cyklu czyli pomiędzy godziną 5:00 a 6:00 to w tym dniu będzie nam towarzyszyć lekkość oraz świeżość.

Cykl dobowy jaki zachodzi na naszej planecie jest mocno zsynchronizowany z naszym ciałem. Powyższy tekst nie dał nam wszystkich odpowiedzi na pytanie jak powinniśmy postępować o konkretnych porach dnia. Jest to raczej początek naszej wspólnej drogi, w której z czasem będziemy poznawać coraz bardziej moc otaczającej nas natury wpływającej na procesy zachodzące w naszym ciele. Dzięki temu będziemy mogli stworzyć idealny program dnia dla Ciebie. Tym artykułem chciałem pokazać jakie błędy możemy popełnić nawet przy zachowaniu wydawałoby się zdrowego stylu życia. Jedząc nawet najlepszy pokarm o godzinie 21:00 bardziej zatrujemy swój organizm niż go odżywimy. Śpiąc nawet po 10 godzin dziennie nie damy szans swojemu ciału na regenerację jeśli będziemy kłaść się spać o godzinie 1:00 w nocy. Kiedyś przyjaciel zapytał mnie czy ma znaczenie czy będę chodził spać o 24:00 czy o 22:00 jeśli w obu przypadkach będę spał 8 godzin?  Dziś odpowiedź jest prosta - ma znaczenie. Do tej publikacji będę się odwoływał w kolejnych artykułach, aby nasza wiedza o magicznych rytmach natury stawała się coraz większa i abyśmy mogli korzystać z niej układając nasze życie zgodnie z naturą. No koniec ciekawostka. Stężenie jonów w powietrzu jest największe nocą około godziny 3:00. Jeśli spojrzymy jaki narząd w tym czasie staje się najbardziej aktywny, to zobaczymy, że są to płuca – przypadek?

Nikt nie jest w stanie zmienić odwiecznych rytmów natury 
uwzględniając je mamy szanse wygrać, walcząc z nimi zawsze polegniemy

Komentarze

  1. Witam.Bylam na wizycie w gabinecie medycyny chińskiej. Lekarz powiedział mi ze mam bardzo rozregulowany organizm głównie dlatego,że pracuje na 3 zmiany tydzień od 6.00-14.00,
    Następny od 14.oo -do 22.00
    I od 22.00-6.00 rano.
    Zalecił mi aby uzyskać zaświadczenie od lekarza i starać się w pracy o przeniesienie na 1 zmianę. ..
    Myśli pan ze to ma aż tak ogromny wpływ na zdrowie dodam że mam kłopoty gastryczne.Nieregularne wyróżnienia, wrzody na dwunastnicy.Zastanawiam się czy starać się o to aby chodzić na 1 zmianę czy wprowadzić więcej zmian w życiu aby oczyścić organizm i wtedy zmiana czasu pracy nie będzie konieczna....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Życie nieregularne ma bardzo duży wpływ na nasze organizmy. One wtedy są w ciągłym stresie ponieważ nie mogą przywidzieć kiedy będzie posiłek, odpoczynek, sen itd. Trudno im się dostosować do ciągle zmieniających się warunków. Kiedy na przykład jesz obiad zawsze o tej samej porze, to już wcześniej układ trawienny się do niego przygotowuje. Rano, w południe jesteśmy bardziej aktywni niż wieczorem. Natomiast brak snu w godzinach pomiędzy 22:00, a 5:00 rano jest bardzo niekorzystny dla zdrowia, co dziś potwierdziło wiele badań. Tutaj nie da rady oszukać organizmu nawet jeśli będziemy spać wiele godzin w ciągu dnia...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O2 Lewatywa z Kawy

W temacie dlaczego czyścimy jelito starałem się opisać jak ważne jest posiadanie czystego jelita. W tym poście zaprezentuję jeden ze sposobów jego oczyszczania za pomocą lewatywy z kawy. W innych publikacjach już wspominałem, że lewatywa z kawy była jednym z kluczowych elementów mojej terapii przy nowotworze i uważam ją za jeden z najłatwiejszych i najskuteczniejszych sposobów oczyszczenia jelita grubego, wątroby oraz krwi z nagromadzonych toksyn. Oczywiście nie jest to jedyny sposób oczyszczania ciała i kiedy się wie jak, to można spokojnie oczyścić organizm bez wykonywania lewatywy. Jednak zazwyczaj jest to najprostszy sposób na rozpoczęcie nowej zabawy z uzdrawianiem swojego ciała. Na początek proponuję zadać pytanie - Jak to działa?

Kryzys ozdrowieńczy

Podejmując trud oczyszczania naszego organizmu w pewnych momentach nasze samopoczucie może ulec pogorszeniu. Tworząc odpowiednie warunki dla organizmu służące pozbywaniu się zgromadzonych przez lata toksyn, narażamy się na chwile kryzysowe, które nazywamy kryzysami ozdrowieńczymi, oczyszczającymi (choć to dwa różne kryzysy). Mianowicie w czasie zmiany drogi z rozwoju zanieczyszczeń i chorób na ich redukcję, w naszej krwi zaczynają krążyć duże ilości toksyn pochodzące z tkanek naszego organizmu. W początkach oczyszczania nasz układ wydalniczy może nie być w stanie na czas usuwać wszystkich gromadzących się toksyn i objawi się to naszym kryzysem ozdrowieńczym, czyli np. bólem głowy, nudnościami, gorączką itp. Jeśli w tym momencie źle zinterpretujemy nasze objawy i zahamujemy cały proces, to nasze wysiłki pójdą na marne. Wstrzymując dietę lub biorąc leki przepisane na dane objawy cały proces uzdrawiający może zostać przerwany. Pisząc artykuły na tej stronie staram się tak dopisywać kolej…

O5 Zabieg płukania wątroby

W artykule zaczynającym się na literę O4 starałem się ukazać potrzebę usunięcia kamieni z naszej wątroby. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałeś, to proszę zrób to przed przeczytaniem tej publikacji. Dzisiaj postaram się w czytelny sposób opisać jedną z metod oczyszczania wątroby. Poniższa procedura jest znana ludzkości od tysięcy lat z różnymi modyfikacjami w zależności od miejsc jej wykonywania na naszej planecie. Ja skupiłem się na starożytnej metodzie lekko ulepszonej przez Andreasa Moritza. Wydaje mi się, że zaproponowana metoda jest najbardziej efektywna przy jednoczesnym najmniejszym ewentualnym złym samopoczuciu. Możliwe, że znasz lub poznasz inne metody, ale wszystkie oparte na wypiciu dużej ilości oleju roślinnego mają podobne działanie. Samo płukanie wątroby zajmie nam jeden wieczór, ale trzeba się do niego przygotowywać przez 6 dni. Warto także zaplanować wolny dzień po płukaniu wątroby, więc samą procedurę najczęściej przeprowadza się w weekend. Ze swojej strony zaznaczam…