Przejdź do głównej zawartości

Zębowe opowieści – część 1

         Dziś świat medyczny coraz bardziej zdaje sobie sprawę, że rozmaite schorzenia zębów mogą stać się przyczyną chorób układu krążenia, raka czy każdej innej dolegliwości. Przykładowo kiedy naukowcy porównali dane na przestrzeni szesnastu lat, okazało się, że ryzyko zachorowania na raka trzustki jest ponad 60 procent wyższe u mężczyzn z chorobami dziąseł. Jeśli bliżej się temu przyjrzymy, to szybko stanie się dla nas logiczne, że chore dziąsła będą mocno zatruwać naszą krew, która to rozprzestrzeni wszystkie toksyny po całym organizmie. Mówiąc bardziej dobitnie, nawet najlepsza terapia żywieniowa oraz oczyszczająca dobrana dla danej osoby może nie przynieść pożądanego efektu jeśli zęby pozostaną w złym stanie i będą ciągle podtruwać organizm. Poza tym chore zęby informują nas, że w naszym organizmie jest za mało substancji odżywczych i zęby nie domagają, ponieważ po prostu nie mają zasobów aby być zdrowe. Podchodząc holistycznie do uzdrawiania ciała musimy zdać sobie sprawę, że stan uzębienia jest integralną częścią organizmu i może on naprawdę bardzo mocno wpływać na cały proces leczenia. Jeśli będziemy ignorować stan naszego uzębienia możemy popełnić naprawdę duży błąd. Jednak jak w każdym aspekcie naszego zdrowia, także i tutaj czają się pułapki i nieprawidłowe leczenie może okazać się jeszcze gorsze dla nas niż same chore zęby. Tą publikacją rozpocznę małą serię artykułów poświęconą zdrowym zębom. Tej serii nie będę oznaczał specjalnie literkami, ale po prostu w tytule publikacji napiszę cześć 1, część 2 itd. W tych artykułach postaram się opisać jak dbać o zęby, co robić aby były zdrowe i mocne oraz napiszę naturalne metody ich wzmacniania w sytuacji kiedy ich stan jest słabszy. Jednak zanim do tego przejdziemy, to w tej publikacji chciałbym się skupić na sposobach leczenia zębów w gabinecie dentystycznym. Mianowicie przybliżę temat wypełniania zębów toksycznymi plombami, które mogą truć nieustannie nasze ciało oraz leczenia kanałowego, które okazało się bardzo błędnym pomysłem stosowanym w stomatologii. A wiec zanim pójdziesz znów do dentysty, może warto abyś przeczytał ten artykuł…

Stan naszych zębów często może powiedzieć nam o stanie naszego organizmu, a w tym szczególnie da nam informacje na temat naszych kości. Wiele obserwacji na przestrzeni dziesiątek lat rozmaitych rdzennych plemion, które przecież nie miały dostępu do dentysty wykazały, że tam gdzie dieta była naturalna i bogata w substancje odżywcze, stan uzębienia był bez zarzutów. Tutaj kłania się bardzo proste stwierdzenie, że jesteś tym co jesz. Kiedy jemy przetworzone jedzenie bardzo odbiegające od naturalnej postaci, to zęby szybko staną się słabe i chorowite. 

Musimy zdać sobie sprawę, że zęby jak każda inna część naszego ciała jest ukrwiona, unerwiona i podłączona do układu limfatycznego organizmu. Zęby mają w sobie sieć mikroskopijnych kanalików zębowych przez które ciało może je na bieżąco odżywiać oraz oczyszczać. Jednak kiedy wstawimy plombę zawierającą np. rtęć (tak zwane wypełnienia amalgamatowe) lub „wyleczymy” ząb kanałowo, to taki ząb może stać się nieustającym źródłem toksyn w ciele. Poniżej postaram się opisać najczęściej pojawiające się błędy na fotelu dentystycznym, czyli leczenie kanałowe oraz wypełnianie zębów toksycznymi plombami. Od razu zaznaczam, że nie jestem przeciwko stomatologii tylko zwracam uwagę, co może stać się zagrożeniem dla naszego zdrowia. Na wszelki wypadek powiem więcej. Ogólnie często warto korzystać z usług dobrym dentystów i dzięki temu można uniknąć wielu niepożądanych sytuacji. Jednak trzeba także zdawać sobie sprawę, że wiercenie w zębie wywołuje głębokie spustoszenie w nim samym, a co za tym idzie w całym organizmie. Jest to leczenie typowo objawowe, ponieważ chcąc naprawdę leczyć zęby powinniśmy wyeliminować przyczynę ubytku oraz spowodować ponowną mineralizację zęba, tak aby organizm sam naprawił ubytek. Jednak często sami nie pozostawiamy wyboru dentystom, ponieważ wielu z nas nie wyobraża sobie zmiany diety służącej zębom. Poza tym dieta pozwalająca na samo leczenie się zębów jest dość skomplikowana i nawet osobom najbardziej dociekliwym, trudno dotrzeć do właściwych informacji. 

Z drugiej strony część dentystów stosuje bardzo toksyczne materiały, które powoli i systematycznie trują nasze ciała. Najbardziej dobitnym przykładem jest używanie rtęci do wypełniania plomb. Oczywiście zapewnia się nas, że rtęć i inne metale ciężkie są nieszkodliwe kiedy umieścimy je w zębie, jednak musimy zadawać sobie sprawę, że cokolwiek wkładamy do naszych ust, prędzej czy później będzie oddziaływać na nasz organizm. W kolejnych artykułach postaram się nawiązywać do różnych tematów związanych z zębami, a dziś przyjrzyjmy się dwóm w moim odczuciu najbardziej niebezpiecznym zabiegom wykonywanym w fotelu dentystycznym, czyli leczeniu kanałowemu i toksycznym wypełnieniom.

Leczenie kanałowe

Leczenie kanałowe polega na usunięciu wnętrza zęba. W tym celu dentysta wwierca się w ząb z góry usuwając miazgę zęba. Kiedy środek zęba zostanie oczyszczony, a ząb de facto jest po części martwy jego środek wypełnia się materiałem dentystycznym i zamyka się go koroną. Mówiąc o leczeniu kanałowym musimy od razu sobie powiedzieć, że nie zawsze jest ono konieczne i dużą część zabiegów leczenia kanałowego wykonuje się niepotrzebnie. Zdarza się, że dentyści niejako prewencyjnie wwiercają się w zdrową tkankę zęba prowadząc do nieodwracalnych uszkodzeń. Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że czasem choć naprawdę rzadko leczenie kanałowe jest konieczne i może komuś nie tylko uratować „zęba”, ale patrząc w dłuższej perspektywie nawet życie. Tak to już jest na tym świecie, że zazwyczaj nie ma łatwych odpowiedzi i tak jest i w tym przypadku. Zanim cokolwiek powiemy o tym leczeniu wspomnę tylko, że już zauważono związek chorób serca oraz układu krążenia z leczeniem kanałowym. Dzieje się tak, ponieważ każdy ząb jest żywą tkanką wypełnioną kilometrami cienkich kanalików. Kiedy zaczynamy leczyć kanałowo uszkadzamy cały ten system i płyn zębinowy mający utrzymać kanaliki w czystości przestaje być produkowany. Kiedy jest brak substancji czyszczącej, to w kanalikach zaczynają zbierać się rozmaite toksyny, od resztek pożywienia, poprzez martwe komórki, na bakteriach gromadzących się na tym tle kończąc. Gdyby to wszystko zostało w samym zębie, organizm byłby bezpieczny. Jednak te wszystkie kumulujące się trucizny przenikają do korzenia zęba i następnie do krwiobiegu zatruwając ostatecznie całe nasze ciało. Dlatego właśnie leczenie kanałowe może okazać się przyczyną najbardziej odległej od zębów dolegliwości. 

Oczywiście będąc sprawiedliwym muszę stwierdzić, że nie wszystkie zabiegi leczenia kanałowego będą prowadzić do takiej sytuacji. Jednak aby ząb leczony kanałowo nie był stałym źródłem infekcji w organizmie, to musi mieć zachowaną swoją naturalną tkankę. Ale w tym miejscu powstaje pytanie czy taki ząb faktycznie potrzebuje leczenia kanałowego? Zazwyczaj niekoniecznie. Ogólnie zdecydowana większość zębów leczonych kanałowo zawiera w sobie toksyczne substancje. Część z nas ma na tyle silny organizm, że bez większych problemów radzi sobie z tym potencjalnym źródłem trucizn. Jednak kiedy mamy poważną dolegliwość warto zastanowić się, czy przypadkiem nasze zęby nie były leczone kanałowo. Czasem może okazać się, że najlepszym rozwiązaniem jest wyrwanie zatrutego zęba, będącego źródłem zamieszania w organizmie. Możliwe też, że Twój dentysta ma na to inne nowatorskie rozwiązanie, które będzie mało toksyczne dla organizmu, a które pozwoli uratować ząb. 

Ten artykuł ma raczej Cię uchronić w przyszłości, jeśli zostanie Ci zaproponowane leczenia kanałowe niż dać rozwiązanie w sytuacji już wykonanych zabiegów. W sytuacji kiedy zaproponowano nam leczenia kanałowe warto naprawdę się mocno zastanowić czy na pewno jest ono konieczne. Kiedy nie odczuwamy bólu i nie pojawił się stan zapalny może okazać się, że istnieją inne rozwiązania naprawy zęba niż leczenie kanałowe. Z drugiej strony należy pamiętać, że niekontrolowana infekcja zęba może nawet doprowadzić do śmierci. Choć nie jest fanem syntetycznej witaminy C, to muszę przyznać, że w czasie infekcji zęba często płukanie nią okolicy chorego zęba mocno pomaga. Efekt jest na tyle silny, że czasem stan zapalny dosłownie mija w ciągu kilku godzin (sprawdzone empirycznie). Takie postępowanie wydaje się o wiele bardziej rozsądne niż przyjmowanie kolejnej dawki antybiotyków. Oczywiście w tym czasie powinniśmy zachować odpowiednią dietę, skoncentrowaną na nisko węglowodanowych gotowanych warzywach. Do ropnia możemy też przyłożyć plasterek surowego ziemniaka i trzymać go kilka godzin. Jednak jak radzić sobie z chorobami zębów i dziąseł będę bardziej szczegółowo pisał w kolejnych publikacjach tematycznych.

W tym miejscu chciałbym też pokrótce opowiedzieć swoją historię. Wiele lat temu miałem mocno zaniedbany ząb, który można by było uratować tylko leczeniem kanałowym. Mimo, iż moja wiedza o tym sposobie leczenia była prawie zerowa, to jednak mój dentysta przekonał mnie do wyrwania zęba. Ta sytuacja była dla mnie stresująca i raczej w głowie kwestionowałem zaproponowany sposób leczenia. Jeszcze bardziej nie mogłem zrozumieć mojego dentystę kiedy już po wyrwaniu zęba nie chciał mi w jego miejsce wstawić implantu. Już wtedy mówił mi, że takie rozwiązanie będzie powodowało gromadzenia się toksycznych substancji, które będą przedostawać się do krwi. Wtedy nie bardzo to do mnie dochodziło i raczej wolałem mieć ładniejszy uśmiech niż zdrową krew. Jednak on się uparł i nie wstawił mi implantu. Aby choć trochę mnie zadowolić poszerzył mi zęby, które znajdowały się obok wyrwanego zęba tak, aby szczelina była jak najmniejsza, a wręcz prawie niewidoczna. Dzięki takiemu rozwiązaniu estetyka mojego uzębienia nie ucierpiała zbyt mocno, ale też był to sposób jak najbardziej po linii zdrowotnej, ponieważ w mojej szczęce nie powstało miejsce, w którym gromadziłyby się toksyny. Mój dentysta jest moim sąsiadem i jest możliwe, że przeczyta tę publikację. Dziękuję Panie Zbigniewie. 

Skoro w mojej historii pojawiło się słowo implant wspomnę o nich choć kilka słów. A więc jak już powiedziałem implanty dentystyczne mogą okazać się szeroko otwartą bramą dla toksyn. Implanty, które nie przylegają bezpośrednio do więzadeł ozębnowych mogą spowodować, że toksyczne substancje będą trafiać bezpośrednio do dziąseł, a stamtąd do krwi. Poza tym pamiętajmy, że ciało nie lubi metalu i zawsze staraj się unikać jego umieszczania w ciele. W tym przypadku może implanty z cyrkonu okażą się właściwym rozwiązaniem, ale ze swojej strony proponuję szukać najlepszego rozwiązania ze swoim dentystą.


Plomby – wypełnienia zębów
 
Wszystkie metale po pewnym czasie zaczynają korodować, co już na pewno musi mieć miejsce w ustach, gdzie wilgoci oraz powietrza jest pod dostatkiem. Wypełnienia amalgamatowe często składają się w połowie z rtęci. Do tego dochodzi mieszanina innych toksycznych metali ciężkich. Wszystkie opary wydobywające się z takiego wypełnienia będą przedostawać się do płuc podczas oddychania, do układu trawiennego podczas jedzenia i picia oraz po pewnym czasie także do krwi i limfy zatruwając nasze ciało. Przykre jest to, że czasem nieświadomie możemy infekować nawet naszego partnera podczas zwykłego pocałunku. Dziś coraz więcej krajów ogranicza lub wręcz zakazuje wypełnień amalgamatowych, jednak Polska do takich krajów nie należy. Światowa Organizacja Zdrowia wydała nawet raport, w którym stwierdzono, że wchłanianie rtęci z plomb amalgamatowych jest dziesięciokrotnie większe niż wchłania się ją z innych źródeł (powietrza, pokarmów itp.). Jest to tym bardziej ciekawe, że dziś środowisko jest naprawdę skażone rtęcią, a więc przez zęby możemy być ją wręcz zalewani. Chyba nie ma potrzeby opisywania jakie spustoszenie wywołuje rtęć w naszym ciele, choć na pewno ten temat  będzie przewijać się w moich artykułach, ponieważ wiele dręczących nas chorób jest wynikiem zatrucia właśnie rtęcią.

Warto wiedzieć, że przez nasze ciało cały czas przetacza się prąd o niewielkim natężeniu. Zakładając sobie metalową plombę możemy mocno zakłócić ten naturalny przepływ, a czasem wręcz go mocno podwyższyć. Inną toksyczną substancją będącą składnikiem wypełnień może być choćby tal, który może nawet doprowadzić do paraliżu. Nie mam zamiaru opisywać jak poszczególne składniki plomb dentystycznych wpływają na organizm, ale do tych już wymienionych warto dodać nikiel i chrom, których lepiej unikajmy. Z kolei porcelana często zawiera w sobie tlenki glinu, czyli po prostu aluminium. Jak aluminium jest toksyczne dla ciała chyba nie muszę Cię już przekonywać i w moim odczuciu zakładanie takiej plomby może być równie niebezpieczne jak amalgamaty. 

Wydaje się, że nie ma idealnego wypełniacza, poza tkanką, którą wyprodukuje sam ząb, a co postaram się wykazać w kolejnych artykułach o zębach jest możliwe. Jednak czasem musimy po prostu załatać dziury w zębach. Jednym z rozwiązań wydają się wypełniania kompozytowe, które przede wszystkim nie zawierają metali ciężkich (dziś także pojawiły się tak zwane kompozyty pośrednie, będące trwalszym materiałem niż sam kompozyt). Jednak one z kolei mogą zakłócać naturalny przepływ prądu przez organizm, jednak raczej go tłumią niż wzmacniają. Dzieje się tak, ponieważ kompozyty są wykonane z plastiku, a plastik przecież nie przewodzi prądu. Jednak to zjawisko jest na pewno zdecydowanie mniej groźne niż trucie się metalami ciężkimi i osobiście nie bałbym się takiego rozwiązania. Innym bezpiecznym materiałem wydają się materiały ceramiczne lub hybrydy ceramiczno-żywicowe. Te materiały są raczej nietoksyczne i potrafią przewodzić prąd o niskim natężeniu co w praktyce oznacza, że naśladują specyfiką prawdziwego zęba. 

W moim odczuciu warto zanim zdecydujemy się na „robienie” danego zęba, umówić się u dentysty na konsultację, a nie od razu na wiercenie. Podczas takiego spotkania możemy na spokojnie porozmawiać z dentystą o możliwościach leczenia i używanych przez niego materiałach. Wtedy warto wiedzieć co oczekujemy, albo czego na pewno nie będziemy chcieli umieszczać w swoich zębach jak choćby materiałów z rtęcią pod postacią amalgamatu. Później na spokojnie w domu możemy przeanalizować zaproponowane rozwiązania, na przykład wertując Internet (oczywiście zachowując czujność co do niektórych informacji jakie się w nim znajdują). Zawsze kiedy ktoś chce umieścić w naszym ciele obcą substancję powinniśmy być pewni, że będzie to rozwiązanie dla nas korzystne. Dziś często tak mocno tracimy czujność, że pozwalamy obcym ludziom umieszczać różne tworzywa, niekoniecznie bezpieczne, nie sprawdzając ich wpływu na nasze zdrowie.

Wymiana plomb toksycznych

Decydując się na wymianę wypełnień toksycznych, takich jak wypełnienia amalgamatowe musimy być pewni, że nasz dentysta wie co robi i zapewni nam odpowiednią ochronę. Wymiana wypełnień amalgamatowych może spowodować niekontrolowany wyciek rtęci czy innych metali ciężkich do naszego ciała, choćby pod postacią oparów. Kiedy już znajdziemy odpowiedniego dentystę, to aby zniwelować trochę wpływ samej wizyty na nasz organizm musimy się do niej odpowiednio przygotować. W tym celu warto już miesiąc przed wizytą zadbać o naszą dietę, tak aby była nasycona zarówno witaminami jak i minerałami. Dlatego skupmy się głównie na diecie roślinnej, a minimum 10 dni przed wizytą oraz 10 dni po niej polecam zażywanie dużych dawek naturalnej witaminy C oraz spożycie większej ilości prawdziwego masła oraz żółtek jajek. Naturalne produkty zawierające witaminę C to choćby dzika róża, acerola, owoce camu camu, chia czy po prostu owoce, takie jak dojrzałe jabłka (teoretycznie jabłko ma w sobie małą ilość witaminy C, ale ma w sobie coś więcej i działa tak, jakby były w nim spore ilości witaminy C, ot taka moc Natury). Jeśli chodzi o napoje, to dobrym rozwiązaniem jest spożywanie wywaru z Lapacho na miesiąc lub dwa przed samą wizytą. Dodatkowo warto wspomóc się selenem, który będzie chronił nasze ciało przed metalami ciężkimi oraz wzmocni nasz układ odpornościowy. W tym celu możemy jeść dwa orzechy brazylijskie dziennie oraz raz w tygodniu wodorosty. Jeśli chodzi o wodorosty, to także suplementacja Chlorellą mającą zdolność usuwania metali ciężkich także wydaje się logiczna.

Podsumowując ten artykuł zawsze pamiętaj, aby wiedzieć co umieszcza się w Twoim ciele i jaki może to mieć na nie wpływ. Muszę też powiedzieć, że osobiście nie znam odpowiedzi na pytanie co zrobić z chorym zębem. Każdy z nas powinien samodzielnie przeanalizować rozmaite rozwiązania i wybrać to, które uzna za najlepsze lub po prostu będzie dla niego akceptowalne. Czasem może okazać się korzystniejsze nawet toksyczne leczenie kanałowe, niż przykładowo wyrwanie zęba, które mogłoby wpłynąć destrukcyjnie na naszą psychikę, a to z kolei  spowodowałby jeszcze gorsze zmiany w naszym ciele. Kiedy nie wiemy co zrobić czasem warto zapytać oto nasze ciało. Kiedy zadamy konkretne pytanie co ono myśli o tej czy o innej procedurze może okazać się, że szybko w jakiś sposób zakomunikuje nam to, co ono uważa za odpowiednie rozwiązanie. Wiele z bardzo bliskich mi osób ma leczone zęby kanałowo. Mimo wiedzy, którą posiadam na ten temat nie jestem w stanie doradzić im co mają z tym fantem zrobić. Przecież nie mogę im zaproponować wyrwania połowy zębów, bo pomijając estetykę takie rozwiązanie mogłoby zrujnować ich zdrowie zarówno na tle psychicznym jak i fizycznym (nieodpowiednie gryzienie równa się przecież niewchłanianie substancji odżywczych). W takich przypadkach może okazać się, że korzystniejsze będzie zostawienie stanu zastanego i ewentualnie dbać o niwelowanie niesprzyjającego wpływu takiego rozwiązania. Wtedy szczególnie ważne wydaje się oczyszczenie wszystkich układów wydalniczych, takich jak jelita, nerki i wątroba. Trzeba też jeszcze bardziej przyłożyć się do swojej diety oraz dodać do codziennych rytuałów choćby płukanie ust olejem (artykuł na literę O7) czy przemywanie ust wodą z dodatkiem soli himalajskiej. Jednak o tym bardziej szczegółowa będę pisał w kolejnych publikacjach poświęconych zębom..

Biedny kto gwiazd nie widzi, bez uderzenia w zęby
                                                             Stanisław Lec

Komentarze

  1. Człowieku, człowieku, weź na wstrzymanie. Bo na te Twoje "rewelacje" ręce człeku opadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi bardzo, że świat jest taki, że za każdym rogiem można znaleźć rozmaite "rewelacje". Pamiętaj, że ja tylko opisuje niektórych z tych "rewelacji", a nie je tworzę...

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy artykul dziękuję! Czekam na kolejne. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wpis. Jedynie problemem jest że nie każdego stać na takie zdrowe produkty o ktòrych piszesz niestety;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie analizowałem kosztów a tylko to co jest najlepsze z punktu widzenia zdrowia. poza tym cena w mojej ocenie zależy od punktu widzenia. Dzisiaj wydaje więcej na swoje zdrowie aby w przyszłości móc wydawać na nie zdecydowanie mniej. Dzięki swojej praktyce widzę dużo ludzi, którzy oszczędzali na swoim zdrowiu, a dziś aby je odzyskać chcą wydać praktycznie wszystko co mają... Poza tym w tej serii artykułów dotyczących zębów postaram się napisać jak dbać o zęby aby do dentysty nie musieć chodzić w ogóle - to już chyba będzie oszczędność:)

      Usuń
  4. Ooo, cudowny artykuł. Ostatnio się tak zastanawiałam, dlaczego pan jeszcze nic o zębach nie pisał, a tu taka niespodzianka. ;)
    Pozdrawiam, Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  5. No a co jest w sprawie teflonu zżeranego tak nagminnie, co z aluminium, co z wieloma truciznami zawartymi w tzw art. spożywczych ?? W kwestii zęba zaleczonego kanałowo zapytałbym: Chodzi o stan zapalny po źle wykonanym leczeniu, czy raczej chodzi o "pro forma - na wszelki wypadek Nie, bo Nie" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Odnośnie teflonu, aluminium innych truciznach piszę w innych artykułach. Ten dotyczy zębów:)
      Jeśli chodzi o leczenie kanałowe to wydaje mi się, że opisałem w miarę jasno jakie są związane z tym zagrożenia. Ogólnie poza tym, że często leczymy kanałowo zęby, które można uratować choćby poprzez zmianę diety (o tym w następnych artykułach z tej serii), to nawet wtedy kiedy wykonamy zabieg leczenia kanałowego wtedy kiedy tego naprawdę trzeba, to w kanalikach zębowych zaczynają zbierać się rozmaite toksyny, od resztek pożywienia, poprzez martwe komórki, na bakteriach gromadzących się na tym tle kończąc... Taki stan może stale zatruwać organizm.
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
    2. O.K. Mój wpis z 24 marca 2016 13:20 był napisany "z marszu", stąd jakby bez wniknięcia w konkret wiedzy przekazywanej.. Zapoznałem się szerzej Panie Marianie z Pana artykułami i obecnie uważam, że są bardzo cenne, merytoryczne i zawierają wiedzę z którą powinni zapoznać się wszyscy dbający o zdrowie. Dziękuję za ten trud, jaki wynika choćby z chęci przekazywania ludziom oświecenia. Życzę powodzenia.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  6. to się trochę załamałam. od kilku dni boli mnie (caaałkiem mocno) ząb i wybieram się do dentysty, który zapewne zaproponuje mi kanałowe bo wydaje mi się że ząb psuje się od środka... kanałowych mam kilka, jedno ponoć źle wykonane ale poprawić już nie można bo się tam już coś zrosło... i bądź tu człowieku mądry i wymyśl co zrobić...:( mam nadzieję, że będą mieli tam proponowane przez Ciebie wypełnienia. zawsze mniejsze złe... moje zęby to pole minowe, połątane strasznie, ale mam nadzieję że uda mi się jeszcze jakoś moje zęby wspomóc. dlatego z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne artukułu z tej serii. dziękuję Ci za nie bardzo!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mądry artykuł :) Mam pytanie mam zęba pół martwego dwójkę u góry od 8 lata od 4-5lat jestem chora przewlekle , w między czasie wyrwałam kanałowego zęba 6 i oczyściłam zęby z plomb amalgamatowych. Dentysta radzi mi żeby zrobić kanałowy bo i tak jest pół martwy a na zdjęciu rentgenowskim jest torbiel na tych kanałach zęba. Od 2 lata jest weganką ( jem miód akurat), przez 2 miesiące robiłam płukanie olejem i nic mi to nie pomogło na ten ząb (który boli przy bieganiu,ćwiczeniu,czasem przy dotyku,lub jak się obudzę)poza wybieleniem trochę zębów i wzmocnieniem dziąseł. I teraz co Pan może mi poradzić ? Proszę bardzo o odpowiedz. Nie wiem do kogo się zwrócić i co z tym dalej robić
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Zgodnie z duchem powyższego artykułu nie jestem w stanie doradzać w konkretnych sytuacjach, tym bardziej na odległość. Na pewno warto spersonalizować Twoją dietę, no ale to jestem w stanie zrobić tylko pracując z daną osobą na żywo. Na pewno warto jeść pokarmy wzmacniające, czyli takie ciemnego koloru - czarny sezam, czarną soczewicę, czarną fasolę, fasolkę adzuki ale też orzechy włoskie czy kasztany jadalne. Do pokarmów warto dodawać masło ghee (czyli klarowane). Jest jeszcze dużo możliwości ale tak jak napisałem wcześniej nie układam diet za pomocą komentarzy. To co służy jednej osobie może być niekoniecznie dobre dla drugiej...
      Warto jednak abyś może poszukała w swojej okolicy dentystę leczącego bliżej natury, czyli używającego innych metod niż tylko leczenie kanałowe. Wbrew pozorom tacy też się zdarzają:)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  8. Witam serdecznie,
    mój 4 letni synek ma martwą jedynkę która jest otwarta aby ponownie nie zrobił się ropień. Dentyści zalecają pozostawienie zęba ze względu na późniejsze problemy ze zgryzem. Natomiast bardzo niepokoi mnie to, że mniej więcej od czasu gdy ząb jest martwy synek ma wieczorem i rano temperaturę około 37,2 a w nocy około 36 stopni, czasami nawet poniżej, w ciągu dnia temperatura jest w normie. Robiliśmy badanie krwi i CRP które są prawidłowe. Synek w kilku ząbkach miał próchnicę, pozostał jeden do wyleczenia. Proszę o Twoją opinię. P.S. Niecierpliwie czekam na kolejny artykuł odnośnie zębów. Pozdrawiam serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Ciężko mi doradzać w konkretnych przypadkach bez możliwości spotkania. Skoro piszesz, że także w innych zębach są obszary do poprawy raczej poszukałbym przyczyny tak słabych zębów. Prawdopodobnie jest to związane z dietą. Tutaj niestety aby móc doradzać dietetycznie muszę daną osobę zdiagnozować na żywo. Ale skoro jest to dziecko to raczej dobrze będę mu służył gotowane zboża (kasza jaglana, ryż), gotowane warzywa takie jak marchewka, dynia czy też żółtka jajek, gotowany kurczak ekologiczny lub ekologiczna wołowina. Dodatkowo dodałbym pokarmy wzmacniające, jak na przykład gotowany czarny sezam, orzechy włoskie, rosół z kurzych łapek itp. Ważne aby zboża jadł na śniadanie (gotowane na wodzie), a produkty zwierzęce na obiad. Kolacja powinna być lekka, może być w formie zupy na bazie wywaru z kurzych łapek. Zdaje sobie sprawę, że moja odpowiedź może być dla Ciebie niesatysfakcjonująca, ale naprawdę ciężko doradzać za pomocą komentarza...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  9. Witam! Ponad miesiąc temu zrezygnowałam z produktów zwierzęcych jak i nabiału. Staram się stosować tak urozmaiconą dietę by zapewnić sobie wszystko czego mój organizm potrzebuje, jednak zauważyłam, że zaczynają odsłaniać mi się szyjki zębów.. Nie wiem jaka moze być tego przyczyna.. Zmiana diety? Żle skomponowana dieta? Może Pan ma jakieś pomysły :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Szczerze mówiąc nie jestem w stanie za pomocą komentarza odpowiedzieć na Twoje pytanie. Aby cokolwiek powiedzieć muszę się spotkać na żywo z daną osobą i ją zdiagnozować. Ogólnie dieta wegetariańska jest bardzo wymagająca wręcz naprawdę trudno ją dobrze prowadzić. A wręcz niektóre "niedoborowe" osoby raz na jakiś czas powinny jeść produkty zwierzęce. Jednak aby móc pomóc w ustawieniu odpowiedniej diety muszę się spotykać na żywo. Może warto abyś jednak raz na jakiś czas zjadła dobre jakościowo mięso (lub np. krewetki) oraz zostawiła sobie jako codzienny produkt żółtka jajek (np. dwa dziennie) oraz masło (w tym najlepiej klarowane). Z jakimikolwiek dolegliwościami w naszym ciele jest tak, że przyczyna ich wystąpienia u 10 różnych osób może być odmienna, mimo iż zewnętrzny objaw jest taki sam. Stąd tak ważna jest indywidualna diagnoza...
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  10. nie moge doczekac sie kolejnych artykulow! Czytam pana bloga juz jakis czas i brakuje mi podawania źrodel. Czesto powoluje sie pan na jakies badania...
    Co do zebow to byc moze czytal pan ksiazke pewnego dentysty bodajze z poczatku XX wieku, ktory "przeszczepial" choroby poprzez wszczepienie chorego zeba pod skore zwierzecia. Nie moge sobie przypomniec tytulu ksiazki ani autora, gdyby pan znal to bardzo prosze o napisanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      jeśli chodzi o kolejne artykułu to nie będę ukrywał, że mam coraz mniej czasu na ich pisanie (przypadkiem poza moją normalną pracą zrobiła mi się druga polegająca na przyjmowaniu "pacjentów", a poza tym studiuje Medycynę Chińską co też zabiera mi dużo czasu). Ale będę się starał co jakiś czas coś napisać.
      Jeśli chodzi o źródła do badań jakie wymieniam w artykułach, to nie piszę o nich ponieważ nie jest to tekst naukowy. Ja tutaj niczego nie udowadniam tylko piszę o tym co wiem. Często też kiedy piszę artykuł opisuje badania które czytałem wcześniej, a których nie mam pod ręką w trakcie pisania samej publikacji. Ja zresztą mam bardzo sceptyczny stosunek do badań naukowych (może kiedyś o tym napiszę osobny artykuł), ale czasem powołuje się na nie ponieważ wiem, że nasze "zachodnie umysły" lubią takie podparcie. Moje artykuły mają być łatwe do czytania, a nie naukowym wywodem. Przecież to jest tylko blog:)
      Jeśli chodzi o dentystykę do był to Dr Weston Price. W swojej książce opisuje jak u kobiety mającej reumaidalne zapaleni stawów usunął zęby leczone wcześniej kanałowo, wyczyścił je i wysterylizował, a następnie wszczepił pod skórę królikom. W ciągu kolejnych kilku dni u królików także rozwinęło się reumaidalne zapalenie stawów. W tym samy czasie pacjentka, u której usunieto zęby leczono konalowo poczuła się lepiej i ostatecznie wyzdrowiała. Oczwyiście póżniej dr Price powtarzał ten eksperyment osiągając podobne rezultaty w przypadku innych chorób. Na marginesie dr Price w temacie stomatologii zbadał zdecydowanie więcej, co zresztą także było inspiracją do napisania choćby tego artykułu:)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń
  11. Witam. A propos zdrowych zębów czym je myć?. Pasty powszechnie stosowane zawierają pewnie mnóstwo chemii. Czym Pan szczotkuje zęby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      Wystarczy soda oczyszczona plus olej kokosowy. To nam zapewni bardzo dobrą pastę (szczegóły można jak to zrobić znajdziesz w necie). Ja jednak dziś po prostu kupuje dobre pasty ekologiczne, nie dlatego że są lepsze ale po prostu brakuje mi czasu na "idealne" rozwiązania. Mam tę łatwość, że mam sklep z ekologicznymi produktami więc sprowadzam sobie to co mi pasuje. Ale dziś spokojnie wszystko można kupić w internecie:)
      Pozdrawiam,
      Marian

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O2 Lewatywa z Kawy

W temacie dlaczego czyścimy jelito starałem się opisać jak ważne jest posiadanie czystego jelita. W tym poście zaprezentuję jeden ze sposobów jego oczyszczania za pomocą lewatywy z kawy. W innych publikacjach już wspominałem, że lewatywa z kawy była jednym z kluczowych elementów mojej terapii przy nowotworze i uważam ją za jeden z najłatwiejszych i najskuteczniejszych sposobów oczyszczenia jelita grubego, wątroby oraz krwi z nagromadzonych toksyn. Oczywiście nie jest to jedyny sposób oczyszczania ciała i kiedy się wie jak, to można spokojnie oczyścić organizm bez wykonywania lewatywy. Jednak zazwyczaj jest to najprostszy sposób na rozpoczęcie nowej zabawy z uzdrawianiem swojego ciała. Na początek proponuję zadać pytanie - Jak to działa?

Kryzys ozdrowieńczy

Podejmując trud oczyszczania naszego organizmu w pewnych momentach nasze samopoczucie może ulec pogorszeniu. Tworząc odpowiednie warunki dla organizmu służące pozbywaniu się zgromadzonych przez lata toksyn, narażamy się na chwile kryzysowe, które nazywamy kryzysami ozdrowieńczymi, oczyszczającymi (choć to dwa różne kryzysy). Mianowicie w czasie zmiany drogi z rozwoju zanieczyszczeń i chorób na ich redukcję, w naszej krwi zaczynają krążyć duże ilości toksyn pochodzące z tkanek naszego organizmu. W początkach oczyszczania nasz układ wydalniczy może nie być w stanie na czas usuwać wszystkich gromadzących się toksyn i objawi się to naszym kryzysem ozdrowieńczym, czyli np. bólem głowy, nudnościami, gorączką itp. Jeśli w tym momencie źle zinterpretujemy nasze objawy i zahamujemy cały proces, to nasze wysiłki pójdą na marne. Wstrzymując dietę lub biorąc leki przepisane na dane objawy cały proces uzdrawiający może zostać przerwany. Pisząc artykuły na tej stronie staram się tak dopisywać kolej…

O5 Zabieg płukania wątroby

W artykule zaczynającym się na literę O4 starałem się ukazać potrzebę usunięcia kamieni z naszej wątroby. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałeś, to proszę zrób to przed przeczytaniem tej publikacji. Dzisiaj postaram się w czytelny sposób opisać jedną z metod oczyszczania wątroby. Poniższa procedura jest znana ludzkości od tysięcy lat z różnymi modyfikacjami w zależności od miejsc jej wykonywania na naszej planecie. Ja skupiłem się na starożytnej metodzie lekko ulepszonej przez Andreasa Moritza. Wydaje mi się, że zaproponowana metoda jest najbardziej efektywna przy jednoczesnym najmniejszym ewentualnym złym samopoczuciu. Możliwe, że znasz lub poznasz inne metody, ale wszystkie oparte na wypiciu dużej ilości oleju roślinnego mają podobne działanie. Samo płukanie wątroby zajmie nam jeden wieczór, ale trzeba się do niego przygotowywać przez 6 dni. Warto także zaplanować wolny dzień po płukaniu wątroby, więc samą procedurę najczęściej przeprowadza się w weekend. Ze swojej strony zaznaczam…